Historyczny wyrok sądu: PLK niesłusznie ustalała stawki dostępu do infrastruktury

Historyczny wyrok sądu: PLK niesłusznie ustalała stawki dostępu do infrastruktury

05 stycznia 2017 | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Warszawski Sąd Apelacyjny wydał wyrok ws. odmowy zatwierdzenia jednostkowych stawek dostępu do infrastruktury kolejowej zarządzanej przez PKP PLK na rozkład jazdy pociągów 2013/2014. Zgodnie z orzeczeniem sądu zarządca infrastruktury bezpodstawnie oddalił wnioski organizacji zrzeszających przewoźników kolejowych o nieprzyjmowanie wskazanego cennika opłat za korzystanie z sieci PLK. – Wyrok jest prawomocny i śmiało można nazwać go historycznym – mówi Józef Marek Kowalczyk, prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego.

Fot. Rafał Wilgusiak

Pod koniec grudnia Sąd Apelacyjny na rozprawie z powództwa Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych przeciwko Prezesowi Urzędu Transportu Kolejowego z udziałem zainteresowanych Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, PKP Polskich Linii Kolejowych i Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego o zatwierdzenie stawek jednostkowych opłat za korzystanie z infrastruktury kolejowej na skutek apelacji ZNPK i IGTL od wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 25 czerwca 2015 r. zmienił zaskarżony wyrok tj. w punkcie pierwszym zmienił zaskarżoną decyzję w części w ten sposób, że odmówił zatwierdzenia stawek jednostkowych opłaty podstawowej za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej i za dostęp do urządzeń związanych z obsługą pociągów.

Za włożony wysiłek w prowadzenie tej sprawy należą się słowa uznania dla Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych, który wziął na siebie główny ciężar finansowy i merytoryczny prowadzenia tej sprawy – wskazuje Józef Marek Kowalczyk, prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego. SEiMTS od samego początku zaś było stroną postępowania administracyjnego w sprawie cennika na rjp. 2013/2014. – Kwestionowaliśmy w opinii dla Prezesa UTK wysokość stawek dostępu proponowanych przez PKP PLK, dostarczając Prezesowi UTK szeregu merytorycznych uzasadnień. Zwracaliśmy przy tym uwagę, że w naszej ocenie PKP PLK nie wdrożyła w pełni postanowień wyroku C-512/2010 Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 maja 2013 r., w którym nakazano Polsce radykalne obniżenie stawek dostępu – tłumaczy Kowalczyk.

Zarząd Stowarzyszenia traktował to działanie priorytetowo, jako sposób realizacji jednego z najważniejszych celów statutowych. jakim jest wyrównanie opłat za korzystanie z infrastruktury pomiędzy transportami: drogowym i kolejowym.

– Możemy więc czuć pewną satysfakcję. Wyroki: ETS-C-512/2010 i obecny Sądu Apelacyjnego są krokami milowymi w walce o wyrównanie warunków konkurencyjności kolei z transportem drogowym. Wyrok jest precedensowy i z pewnością otwiera drogę do roszczeń przewoźników kolejowych wobec PKP PLK z tytułu zawyżenia stawek dostępu do infrastruktury kolejowej – zaznacza prezes SEiMTS. – Pragnę dodać, że byliśmy stroną postępowań administracyjnych w sprawach cenników za dostęp do infrastruktury kolejowej na kolejne rozkłady jazdy pociągów. Cenniki te też są zaskarżone do Sądu i trwają postępowania w ich sprawie – podkreśla.

Zdaniem Józefa Marka Kowalczyka nasuwa się przy tej okazji gorzka refleksja. – Polska inwestuje w infrastrukturę kolejową dziesiątki miliardów złotych. Inwestycje te nie przełożyły się jak dotychczas na ani jedną tonę wzrostu przewozów ładunków koleją - przewozy te wręcz spadły. W tym samym okresie przewozy ładunków na drogach rosną o ponad 50 mln ton ładunków co roku – przypomina prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego.  – Kolejni ministrowie odpowiedzialni tak za transport kolejowy, jak i drogowy to widzą i latami nie reagują. W tej sytuacji przewoźnicy kolejowi muszą dochodzić swoich, w pełni uzasadnionych racji, przez sądy – ubolewa Józef Marek Kowalczyk.

PODZIEL SIĘ

1 komentarz

  1. Panowie kolejarze tylko narzekają, ale nie widzą sami jak postępują wobec klienta. Przeszkadza im postępowanie PKP PLK S.A., oburzeni są wręcz, a może szczególnie klienci PKP Cargo, by napisali tu jak się ich traktuje? Klient kolei ciągle słyszy, że musi być drożej, że się nie da, że PKP PLK, że zima, że wiosna, że lato, że urlopy w drużynach trakcyjnych, że nie ma maszynisty, że nie ma lokomotywy, a na koniec przychodzi kosmiczna faktura za usługi dodatkowe. Klient kolei musi być omnibusem kolejowym, im mniejszy tym szybciej zostanie połknięty. Nie każcie więc do takiej kolei wchodzić klientom, kiedy w samochodach jest inny świat. Tam na szczęście nie ma takiego monopolu jak PKP Cargo, czy inne narodowe twory. Klient kolei ma nieprzewidywalne stawki. Najpierw się je obniża o około 40%, potem rok do roku podwyższa o około 20%, a że klient ma zawarte kontrakty i założył sobie jakiś wzrost 3-5%, no to kogo to obchodzi. I kolej pisze, że chce przewidywalności stawek PKP PLK z jednej strony, a z drugiej widzę robi swoje i klient na przewidywalność już liczyć nie może. Czyli kolej znów dla kolejarzy, a teraz z PKP PLK S.A., znów chce kasę od Państw, którą poprzednio oddała wielkiej energetyce w przetargach.