UTK: na spotkanie biznesowe spokojnie można jechać Pendolino

UTK: na spotkanie biznesowe spokojnie można jechać Pendolino

12 stycznia 2017 | Źródło: UTK
PODZIEL SIĘ

Poranne pociągi najwyższych kategorii, jadące z Warszawy do Gdyni, Katowic, Krakowa, Poznania i Wrocławia są z reguły bardzo punktualne. Urząd Transportu Kolejowego przeanalizował 1830 porannych kursów pociągów Pendolino (Express InterCity Premium) i Express InterCity kursujących w 2016 roku ze stolicy do największych miast. Bez żadnych opóźnień dojechało aż 86 proc. z nich, a 9 proc. przyjechało w niecały kwadrans po czasie. Tylko 5 proc. porannych pociągów sprawdzonych przez UTK jadących z Warszawy do największych miast w Polsce, było opóźnionych powyżej 15 minut.

Fot. Dominik Skudlarski

Urząd sprawdził czasy przejazdu każdego pociągu kategorii EIP/EIC, który w danym dniu wyjeżdża pierwszy ze stolicy w kierunku Gdyni, Katowic, Krakowa, Poznania i Wrocławia. Osoby spieszące się na poranne spotkanie w Trójmieście w Gdańsku czy w Gdyni były punktualnie.

Na trasie do Trójmiasta poranne pociągi były najbardziej punktualne. Co ciekawe w lutym, marcu, maju, lipcu i we wrześniu 2016 r. wszystkie pierwsze składy Pendolino, których dotyczy analiza, dojechały do celu o czasie przyznaje Ignacy Góra, Prezes UTK. Jedynie w październiku jeden z pociągów na tej trasie opóźnił się nieco ponad godzinę. Mimo to średnie opóźnienie pociągów EIP do Gdyni w 2016 r. nie przekroczyło minuty.

Bardzo dobrze wygląda również statystyka porannych pociągów do Katowic. Średnie opóźnienie pociągów nie przekroczyło tu minuty. Największe opóźnienia miały pociągi jadące na Śląsk w styczniu, czerwcu i grudniu. Do Poznania nie jeżdżą pociągi kategorii Express InterCity Premium, dlatego analizowane były pierwsze poranne pociągi Express InterCity. W tym przypadku również nie było znacznych opóźnień – średnio wynosiło ono dwie minuty. Składy jadące do Wielkopolski spóźniały się najbardziej w styczniu, maju, wrześniu i grudniu. Na trasie do Wrocławia i Krakowa poranne pociągi miały średnio zaledwie trzyminutowe opóźnienie.

Na 1830 przeanalizowanych pociągów opóźnionych było 269, z czego 168 nie spóźniło się więcej niż piętnaście minut. Najgorzej statystyka opóźnień porannych pociągów wygląda we wrześniu i w styczniu. Wtedy średnie opóźnienie sięgało czterech minut. Najpunktualniej badane składy jeździły w lutym, lipcu oraz w sierpniu.

Urząd Transportu Kolejowego zbiera dane dotyczące liczby przewiezionych pasażerów i opóźnień pociągów. Analizy bardziej szczegółowe dla wybranej kategorii pociągów wykonano pilotażowo. W ubiegłym roku pracownicy UTK sprawdzili najszybsze połączenia, w 2017 przyjrzą się m.in. pociągom kursującym na krótszych dystansach, o charakterze regionalnym, którymi dojeżdża się do pracy czy szkoły.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY