W miastach 60 proc. smogu generują auta - to kolejny argument na rzecz transportu szynowego

W miastach 60 proc. smogu generują auta - to kolejny argument na rzecz transportu szynowego

15 lutego 2017 | Źródło: Kurier Kolejowy, Newseria
PODZIEL SIĘ

W największych miastach Polski za emisje szkodliwych pyłów odpowiedzialny jest przede wszystkim transport. Silne działanie rakotwórcze wykazują spaliny z silników diesla. Odpowiedzialni są także kierowcy, którzy szukając oszczędności, decydują się na samodzielny demontaż filtrów cząstek stałych. Zanieczyszczenia z transportu mogłyby być mniejsze dzięki kontrolom drogowym emisji spalin i niedopuszczaniu do ruchu przestarzałych i niesprawnych pojazdów, a także większym inwestycjom w transport szynowy.

Fot. Rafał Wilgusiak

– Z punktu widzenia motoryzacji problem ze smogiem to kwestia dbałości o samochody. Z jednej strony przez ich właścicieli, a z drugiej strony dbałości o powietrze, którym oddychamy w samochodzie, czyli przede wszystkim wymiana filtrów kabinowych w samochodach i filtrowanie powietrza – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Niedbała, zastępca dyrektora sprzedaży ds. wyposażenia warsztatów w Inter-Team.

Najważniejszą przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja. Raport Najwyższej Izby Kontroli w raporcie „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami” wskazuje, że odpowiada ona za ok. 90 proc. zanieczyszczeń, a 7 proc. generuje komunikacja. W największych miastach za ponad 60 proc. zanieczyszczeń odpowiada transport. Jak jednak podkreśla Niedbała, wszystko zależy od rodzaju samochodu i silnika. Toksyczne są zwłaszcza spaliny z silników diesla.

– Starsze diesle były nieco mniejszym zagrożeniem, choć nie miały filtrów cząstek stałych. Cząstka wydalana z układu wydechowego takiego samochodu była na tyle ciężka, że spadała bezpośrednio na ziemię, od razu po wydostaniu się z układu. W nowoczesnym dieslu z bezpośrednim wtryskiem w układzie common rail cząstka jest bardzo lekka i jest bardziej niebezpieczna. Stąd właśnie montaż filtrów cząstek stałych, żeby cząstka nie unosiła się w powietrzu tak, żebyśmy my jej nie wdychali, bo jest to związek rakotwórczy – tłumaczy ekspert.

Dlatego potrzebne są dalsze inwestycje w rozbudowę miejskiego transportu szynowego, gdyż najmniej zanieczyszcza środowisko. Tramwaj, metro, pociąg. Jak przekonuje Andrzej Jędrzejewski, ekspert Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego, szynowe środki transportu miejskiego są niezwykle pojemne, wygodne i szybkie. Wpływ na to ma niezależność tzn. wydzielenie torowiska od ruchu ulicznego. Na torowiskach rzadko spotykamy korki jeżeli już to powstają na skutek awarii pojazdów szynowych czy wypadku. Stosując odpowiednie technologie przy produkcji pojazdów i przy budowie torowisk, tramwaje powodują zdecydowanie mniejszy hałas niż niegdyś i powodują mniejszy hałas niż pojazdy samochodowe.

Ponadto, transport szynowy ma kilkakrotnie większą zdolność przewozową i pomimo przystanków jego prędkość nie jest mniejsza niż samochodów osobowych. Tramwaj i metro stają się więc, w opinii Jędrzejewskiego, najbardziej racjonalnymi środkami transportu miejskiego łącząc w sobie wygodę i dostępność, w szczególności dla pasażerów mających problemy w poruszaniu się (przystanki na poziomie jezdni - tramwaj), dużą liczbą pasażerów przewiezionych w godzinach szczytu (metro) i co zapewne jest ważne dla budżetów miejskich - koszty przewozu jednego pasażera są niższe niż tradycyjna komunikacja autobusowa, pomimo wyższych nakładów poniesionych na wybudowanie linii tramwajowej czy linii metra. W mniejszych aglomeracjach preferowany jest tramwaj ze względu na prawie 10-krotnie niższe koszty niż metro, na które pozwolić sobie mogą tylko bardzo duże aglomeracje miejskie.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

DODAJ KOMENTARZ