Pociągi do Kowna nie jadą z powodu braku taboru

Pociągi do Kowna nie jadą z powodu braku taboru

14 marca 2017 | Autor: Łukasz Kuś
PODZIEL SIĘ

PKP Intercity nie mają wystarczającej rezerwy taborowej aby uruchomić bezpośrednie połączenia w relacji Warszawa – Kowno. Natomiast zaproponowane przez polskich kolejarzy warianty połączeń trans granicznych okazały się mało atrakcyjne dla Kolei Litewskich.

Fot. Lee Fenner CC BY 2.0

Od kilku lat trwają rozmowy ws. uruchomienia bezpośredniego połączenia kolejowego z Warszawy do Kowna. Obecnie do tego litewskiego miasta kursują weekendowe pociągi Przewozów Regionalnych zamawiane przez urząd marszałkowski województwa podlaskiego. Połączenie zostało stworzone z myślą o mieszkańcach polsko-litewskiego pogranicza oraz turystach odwiedzających Podlasie i Suwalszczyznę. Pasażerowie podróżujący na Litwę będą mogli skorzystać z oferty "Polska – Litwa REGIO-Specjal", w ramach której ceny biletów są znacznie niższe niż w podstawowej taryfie międzynarodowej

Nadal jednak brakuje bezpośrednich połączeń do Kowna z Warszawy i innych miast Polski, które mogłyby wykorzystywać normalnotorową linię, którą Litwini wybudowali z Kowna do Polskiej granicy. Negocjacje kolei polskich i litewskich w tej sprawie zakończyły się w 2016 r. fiaskiem. W 2005 r. uruchomiono pociąg "Balti" w relacji Warszawa – Wilno, który szybko zawieszono z powodu niskiej frekwencji. Pociąg ten zapełniony był jedynie w wakacje. Obecnie ze stolicy Polski do Wilna dojechać można autobusami prywatnych przewoźników, które cieszą się sporą popularnością.

PKP Intercity nie ma lokomotyw

PKP Intercity zaproponowały Kolejom Litewskim przywrócenie kursów na Litwę pociągiem TLK „Hańcza” relacji Kraków Główny – Mockava – Kraków Główny od 13 marca 2016 r. Jak wyjaśnił Andrzej Bittel z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, polski przewoźnik chciał aby pociąg ocierał jedynie do przygranicznej stacji Mockava, gdyż takie rozwiązanie wymagałoby zaangażowania po stronie PKP Intercity tylko jednego składu i jednej lokomotywy spalinowej. Obsługa pociągów na odc. Białystok – Suwałki odbywa się jedną lokomotywą spalinową stacjonującą w Białymstoku. Propozycja ta jednak nie spodobała się Litwinom, którzy uważali że najkorzystniejsza byłaby bezpośrednia relacja Warszawa – Kowno. PKP Intercity nie ma jednak obecnie rezerwy taborowej by obsługiwać taką trasę.

Z punktu widzenia polskiego przewoźnika, wydłużenie relacji pociągu „Hańcza” do Kowna wymagałoby zaangażowania dwóch składów wagonowych i dwóch lokomotywy spalinowych, których obecnie przewoźnik nie posiada w rezerwie. Rozwiązaniem alternatywnym byłoby zapewnienie lokomotywy spalinowej przez koleje litewskie – napisał Andrzej Bittel w odpowiedzi na interpelację posła Kaziemierza Gwiazdowskiego.

Litwini nie chcą nocnych pociągów

PKP Intercity zaproponowała stronie litewskiej również wariant kursowania pociągu na Litwę poprzez wykorzystanie pociągu TLK „Podlasiak” relacji Szczecin – Kowno – Szczecin przez Poznań i Warszawę. Pociąg wyjeżdżałby z Warszawy Centralnej o godzinie 17.00 i w Kownie byłby o godzinie 1.30 czasu litewskiego. Z Kowna pociąg odjeżdżałby o godzinie 4.50 czasu litewskiego i do stacji Warszawa Centralna dotarłby o godzinie 11.10.

Koleje Litewskie nie zaakceptowały jednak zaproponowanych godzin przyjazdu i odjazdu pociągu „Podlasiak” do i ze stacji Kowno, między innymi ze względu na późny przyjazd pociągu do Kowna i trudności ze skomunikowaniem z pociągiem do i z Wilna. Strona litewska odrzuciła zaproponowane przez polskich kolejarzy  warianty kursowania pociągu na Litwę i zawiesiła rozmowy w tej sprawie.

PODZIEL SIĘ

2 komentarze

  1. Jest takie bardzo stare, ale szalenie trafne przysłowie, które opisuję tę sytuację: "Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu."

DODAJ KOMENTARZ