PKP PLK wyłączą 2 tys. km linii - lista

PKP PLK wyłączą 2 tys. km linii - lista

15 lutego 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Nie likwidacja, ale optymalizacja 10 proc. linii kolejowych zarządcy, ma mu przynieść oszczędności od 60 do 80 mln zł rocznie. Przedstawiciele PKP PLK zapewniają, że jest to ostateczna lista wyłączeń z ruchu.

Fot. Aleksandra Rudzińska-Rdzanek

PKP Polskie Linie Kolejowe chcą w ciągu najbliższych trzech lat zaoszczędzić ok. 500 mln zł. Jednym z elementów zaciskania pasa jest wyłączenie z ruchu od grudnia 2013 roku 2 tys. km linii kolejowych, których utrzymanie ze względów społeczno-ekonomicznych okazało się dla zarządcy bezcelowe. Do definitywnego zawieszenia zakwalifikowano 910 km, a do wstępnego 1090 km linii.

Zasady weryfikacji

Jak poinformował Filip Wojciechowski, wiceprezes PKP PLK ds. restrukturyzacji, spółka przez ostatnie pół roku przeanalizowała 458 odcinków o łącznej długości 7264 km.  Uwzględniono wyniki z ostatnich 7 lat w celu zminimalizowania efektów cykliczności. W analizie przeanalizowano takie dane jak m.in. przychody i koszty danego odcinka, ruch pasażerski i towarowy, PKB na mieszkańca, bezrobocie, gęstość dróg, siatkę i ceny połączeń alternatywnych.

Rentowność linii została obliczona na podstawie zweryfikowanych kosztów i przychodów. Weryfikowano koszty prowadzenia ruchu, utrzymania i eksploatacji oraz przychody bezpośrednio generowane przez analizowany odcinek, jak również na całej sieci generowane przez odcinek.

Zobacz listę 2 tys. km linii kolejowych do optymalizacji (pdf).

Nie będzie likwidacji

Jak zapewnia Filip Wojciechowski z PKP PLK, optymalizacja linii nie oznacza ich likwidacji.

- Nie likwidujemy linii, tylko czasowo wyłączamy je z ruchu – przekonuje wiceprezes PKP PLK. – Jest zapewnione na nich minimalne utrzymanie, a jeśli za jakiś czas wystąpią czynniki, które pozwolą na ponowne funkcjonowanie linii, to znów ją otworzymy – dodaje.

Oceniając 90 proc. ruchu kolejowego, który odbywa się na 12 tys. km linii kolejowych, na 56 liniach ruch pasażerski w ogóle nie występuje, a na 34 liniach jest znikomy.

Co na to marszałkowie województw? Zarządca prowadził już rozmowy z przedstawicielami samorządów, m.in. województwa mazowieckiego, dolnośląskiego, łódzkiego, wielkopolskiego, a lista ta z czasem jeszcze się powiększy. PKP PLK skierują również swoje prośby do przewoźników, aby ci ocenili, jaki mają popyt na danych liniach i jak to wpływa na ich kondycję finansową.

Lista się nie powiększy

Filip Wojciechowski zapewnia, że lista 2 tys. km linii kolejowych do optymalizacji jest ostateczna i nie urośnie w dalszej perspektywie do spekulowanej przez media liczby 4 tys. km. Zaznacza zarazem, że plan wyłączenia 2 tys. km został zatwierdzony w oparciu o czynniki społeczno – ekonomiczne, bo gdyby brać tylko pod uwagę kwestię finansową, to lista byłaby dwa razy dłuższa.

Przekonuje również, że na liście nie znalazły się linie uprzednio modernizowane ze środków RPO. 

PODZIEL SIĘ