Wielbark: pociągi nie dla fabryki

Wielbark: pociągi nie dla fabryki

18 marca 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Koleją nie da się teraz dojechać do pracy – twierdzą przedstawiciele firmy Swedwood, która sfinansowała remont torów do Szczytna. Dziś zmienia się rozkład jazdy pociągów między Szczytnem a Wielbarkiem, gdzie mieści się fabryka Swedwood, zatrudniająca około tysiąca osób.

Fot. Kasper Fiszer

Po trzech miesiącach od uruchomienia połączenia zmienia się rozkład jazdy na linii Szczytno – Wielbark. Tak jak do tej pory, 21-kilometrową trasę obsłużą dwie pary pociągów kursujących od poniedziałku do soboty. Zupełnie zmieniły się natomiast godziny odjazdów. Zamiast dowozów na szóstą i czternastą uruchomione zostały pociągi wyjeżdżające z Wielbarka o 9:58 i 17:50

Nie dla pracowników

Uruchomione 1 stycznia tego roku połączenie Szczytna z Wielbarkiem miało służyć pracownikom wielbarskiego zakładu Swedwood należącego do koncernu Ikea. Fabryka mebli i innych wyrobów drewnianych zatrudnia około tysiąca osób i jest jednym z większych pracodawców w regionie.  Początkowo warmińsko-mazurski urząd marszałkowski planował uruchomienie trzech par kursów, które dowoziłyby pracowników na wszystkie trzy zmiany w zakładzie.

Ostatecznie uruchomiono tylko cztery pociągi zapewniające dojazd na pierwszą i drugą zmianę (na 6:00 i 14:00) oraz na powrót z pierwszej i trzeciej zmiany. Brak wieczornego kursu uniemożliwiał dojazd na 22:00. Taka oferta nie cieszyła się zainteresowaniem podróżnych. – Frekwencja była znikoma – twierdzi Marta Milewska z Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Dla mieszkańców Wielbarka?

Choć to Swedwood sfinansował remont torów, który pozwolił na przywrócenie ruchu pasażerskiego po 12-letniej przerwie, nowy rozkład jazdy zupełnie nie odpowiada potrzebom pracowników zakładu. – Godziny nie pasują do rytmu pracy fabryki i nie dają naszym pracownikom możliwości skorzystania z dojazdu – mówi Marek Wróblewski z zarządu Swedwood Poland. – Zmiana nie była z nami konsultowana – dodaje.

Przewozy Regionalne tłumaczą, że dotychczasowy rozkład był dogodny tylko dla pracowników wielbarskiej fabryki. – Dla pozostałych podróżnych godziny kursowania pociągów były zupełnie niedopasowane – mówi Milewska. – Nowa oferta skierowana jest do mieszkańców Wielbarka, Szczytna, Olsztyna i okolic tych miejscowości – zapewnia.

Nowy grafik kursów nie pozwala jednak mieszkańcom Wielbarka czy leżących przy trasie wsi na regularny dojazd do pracy czy szkoły. Poranny pociąg dociera bowiem do Szczytna dopiero na 10:26. Choć Marta Milewska twierdzi, że dzięki zmianie rozkładu poprawi się możliwość dojazdu do Olsztyna, na najbliższy kurs w tym kierunku trzeba czekać w Szczytnie ponad 40 minut. Dojazd do stolicy województwa na 11:57 nie zapewnia także dogodnych przesiadek na pociągi dalekobieżne.

Inni wożą pracowników

Jeszcze w lutym Swedwood proponował przesunięcie popołudniowej pary kursów na późny wieczór. Dzięki temu kolej uzupełniłaby kursy autobusów przewoźnika PKS Buskom Szczytno tak, że byłaby możliwość dojazdu transportem zbiorowym na każdą zmianę w zakładzie. Przewoźnik drogowy rozszerzył jednak własną ofertę – autobusy relacji Szczytno – Wielbark kursują teraz pięć razy dziennie, nie licząc kilku kursów przelotowych obsługiwanych tylko w dni nauki szkolnej.

Choć autobusy jadą kilka minut dłużej niż pociąg, obsługują więcej przystanków pośrednich. Przejazd nimi jest też dużo tańszy niż pociągiem – bilet autobusowy kosztuje 5 zł, kolejowy – 7,60 zł. Wciąż brakuje natomiast kursów obsługujących wieczorną zmianę.

Co dalej?

W grudniu 2012 r. Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego zlikwidował wszystkie kursy na reaktywowanych w ostatnich latach trasach Ełk – Olecko i Elbląg – Młynary – Braniewo, tłumacząc decyzję niewielkim zainteresowaniem podróżnych. Bez pomysłu na przyciągnięcie pasażerów, powrót pociągów do Wielbarka może okazać się podobnie krótkim epizodem, a trudno wyobrazić sobie, by w liczącym zaledwie trzy tysiące mieszkańców ośrodku znalazł się pewniejszy generator ruchu niż duża fabryka.

PODZIEL SIĘ