Wielbark: za mało pasażerów

Wielbark: za mało pasażerów

29 maja 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

8 czerwca będzie ostatnim dniem kursowania pociągów do Wielbarka. Otwarta zaledwie pół roku temu trasa nie cieszyła się zainteresowaniem podróżnych, ale rozkład jazdy nie pozwalał korzystać z połączenia pracownikom największej w regionie fabryki.

Fot. Mikołaj Manowski

Przywrócenie ruchu pasażerskiego na linii nr 35 pomiędzy Szczytnem a Wielbarkiem okazało się fiaskiem: po niecałych 6 miesiącach funkcjonowania połączenie zniknie z rozkładu jazdy.  – Na tym odcinku ruch będzie zawieszony od 9 czerwca – mówi Marta Milewska z Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Prześledźmy historię reaktywacji połączenia i jego funkcjonowanie.

Za pieniądze Ikei

W 1999 roku PKP odwołały kursy z Wielbarka do Nidzicy, w czerwcu 2001 do Ostrołęki, a miesiąc później – do Szczytna. Niedługo potem do Wielbarka przestały docierać pociągi towarowe, a wszystkie wychodzące stąd linie z czasem stały się nieprzejezdne.

W 2008 roku w miejscowości powstaje fabryka mebli Swedwood należąca do koncernu Ikea, dwa lata później otwiera się jej oddział produkujący pellet – materiał energetyczny powstający z odpadów drewnianych. Zakład chce wozić swoje produkty koleją, finansuje więc remont 21 kilometrów toru do Szczytna. – Przeznaczyliśmy na ten cel 150 tys. zł – mówi Marek Wróblewski, przedstawiciel Swedwood Poland.

Nowe perony, pociągi pasażerskie

Naprawa szlaku zakończyła się w 2011 roku. W 2012 PKP PLK wyremontowały także perony na przystankach pośrednich w Siódmaku i w Szymanach. Firmie Swedwood nie udało się uruchomić przewozów towarowych, ale 1 stycznia 2013 w trasę wyruszyły pociągi pasażerskie, które miały dowozić pracowników do zakładu.

Zabrakło trzeciej pary

Początkowo planowano uruchomienie 3 par pociągów w godzinach dostosowanych do trzyzmianowego rytmu pracy wielbarskiej fabryki, jednego z największych pracodawców w regionie. Choć w miejscowości zawisły już plakaty promujące możliwość dojazdu pociągiem na każdą ze zmian, dotujący kursy Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego zadecydował ostatecznie, że sfinansuje tylko 2 pary pociągów. Brak późnowieczornego kursu uniemożliwiał powrót z drugiej i dojazd na trzecią zmianę.

Pracownicy zakładu wybierali najczęściej inne środki transportu. – Frekwencja w pociągach była znikoma – powiedziała nam Marta Milewska. 18 marca Przewozy Regionalne zmieniły więc godziny odjazdów: wczesnoporanny pociąg przesunięto na przedpołudnie, popołudniowy – na wczesny wieczór. Zupełnie niedopasowane do zmian w zakładzie meblowym kursy nie znalazły jednak wielu nowych podróżnych. – Odwołujemy je w związku z bardzo niską frekwencją i dużymi kosztami utrzymania – tłumaczyła decyzję Milewska.

Linia znów martwa

Po 9 czerwca na linii nie będą kursować żadne pociągi, gdyż Swedwood nadal nie nadaje swoich produktów koleją. – Transport towarowy drogowy jest tańszy – mówi Marek Wróblewski. – Trudno powiedzieć, czy w przyszłości będziemy korzystać z usług kolei – dodaje.

PODZIEL SIĘ