PLK: modernizacja E65 to więcej niż remont torów

PLK: modernizacja E65 to więcej niż remont torów

03 lipca 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

W ostatnich dniach, za sprawą publikacji Wirtualnej Polski, modernizacja linii E65 z Warszawy do Trójmiasta znalazła się pod medialnym obstrzałem. Według portalu, wydatki na przebudowę infrastruktury kolejowej nie pokryją w pełni korzyści. PKP PLK odpierają te zarzuty.

Fot. Rafał Wilgusiak

Polskie Linie Kolejowe zaznaczają, że autor artykułu „Skandal na torach ! Miliardy wyrzucone na nasyp” (po opublikowaniu stanowiska zarządcy infrastruktury, WP zmieniła tytuł na „Metr torów droższy od samochodu”) zawarł w nim nieprawdziwe, bądź niesprawdzone dane, przez co wprowadził czytelników w błąd.

Przede wszystkim, PLK zwracają uwagę, że nieprawdą jest, iż „miliardy zostały wydane na nasyp”. „W rzeczywistości pieniądze są wydawane na gruntowną modernizację ponad 350 km linii kolejowej, której trwałość wynosi 50 lat. Obok wymiany ponad 1000 km torów wraz z podłożem, budowy nowoczesnej sieci trakcyjnej, wyposażamy linię kolejową w nowoczesne systemy sterowania. Warto również zauważyć, że likwidowanych jest prawie 80 przejazdów kolejowo-drogowych, a w ich miejsce powstaje ponad 120 drogowych wiaduktów (również w nowych lokalizacjach), których beneficjentami są przede wszystkim użytkownicy dróg” – czytamy w stanowisku PKP PLK. Zarządca podkreśla, że przy okazji modernizacji powstaje także blisko 200 nowych peronów – wszystkie wyposażone w pochylnie lub windy dla osób mających trudności z poruszaniem się. Ponadto na terenach kolejowych wybudowano łącznie kilkadziesiąt kilometrów dróg lokalnych służących mieszkańcom.

Wirtualna Polska podała też, że remont 323 km torów będzie kosztować 10 mld zł. Z tego wynika, że modernizacja 1 km wyniesie 31 mln zł. „Mniej kosztowałby zakup 73,5 tys. luksusowych samochodów marki Lexus IS 250, które ustawione zderzak w zderzak zajęłyby całą odległość z Warszawy do Gdańska” – napisała WP. Zarządca prostuje tę informację i podkreśla, że modernizacją objęto odcinek ponad 350 km linii kolejowej za 9,5 mld zł, co oznacza, że 1 km zostanie zmodernizowany za 26 mln zł. „Warto również zauważyć, że linia kolejowa to dwa lub cztery tory, zaś duże układy stacyjne – np. Legionowo, Działdowo, Gdańsk czy Gdynia Główna, to rozbudowane układy komunikacyjne składające się z kilku kilometrów torów” - zaznaczają Polskie Linie Kolejowe.

PLK uważają, że nieprawdą jest również sformułowanie użyte w artykule WP, że „miliardy wydane na kolej tylko nieznacznie przyspieszą czas podróży”. Zarządca przekonuje, że docelowo czas przejazdu między Warszawą, a Gdynią skróci się do 2 godzin i 30 minut.

Polskie Linie Kolejowe odniosły się też do informacji o tym, że samochód Lexus IS z silnikiem o mocy 250 KM osiąga prędkość maksymalną 225 km/h, czyli większą od tej, z którą po odnowionych torach pojadą najszybsze pociągi PKP Intercity. „Ocenie czytelników pozostawiamy porównanie prędkości składów zespołowych do maksymalnej prędkości (225 km/h) luksusowego samochodu, wykorzystane przez autora jako przykład. Wydaje się, że tak szybka jazda samochodem nie dość, że niebezpieczna, byłaby niedozwolona i mogła się skończyć w najlepszym wypadku wysokim mandatem. Pociągi na linii Warszawa Gdynia – po zakończeniu prac pojadą z prędkością 170-200 km/h, ale za to zgodnie z prawem i znacznie bezpieczniej” – napisały Polskie Linie Kolejowe. 

PODZIEL SIĘ