Każdy chce mieć symulator

Każdy chce mieć symulator

17 sierpnia 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Na razie mamy w Polsce tylko jeden kompleksowy symulator jazdy lokomotywą oraz jeden, wykonany „domowym” sposobem symulator jazdy ezetem. Ale wkrótce dołączą do nich nowe urządzenia tego typu.

Fot. CSiD

Dla pilotów samolotów szkolenia na symulatorach są standardem. Dla uczących się kierowania ciężarówką symulator kabiny też nie jest już novum. Maszyniści nie mieli dotąd częstych okazji, aby uczyć się jazdy po torach na „sucho”. Ale jest szansa, że się to zmieni. Po katastrofie pod Szczekocinami (w marcu 2012 r.), Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej ogłosiło program działań, które poprawią bezpieczeństwo na kolei. Zaś jednym z założeń programu było wprowadzenie szkoleń dla maszynistów na symulatorach.

Mgła na zamówienie
Problem w tym, że w Polsce mamy na razie jeden, profesjonalny i kompleksowy symulator lokomotywy EP09. Zamówiony był on jeszcze w czasach, gdy koleją kierowało jedno przedsiębiorstwo – Polskie Koleje Państwowe. Wykonała go firma ETC-PZL Aerospace Industries, specjalizująca się w produkcji symulatorów lotniczych. Symulator trafił do siedziby spółki CS Szkolenie i Doradztwo w Warszawie, która do dziś uczy maszynistów pociągów pasażerskich i towarowych. Szkolą się na nim nie tylko początkujący maszyniści, ale też doświadczeni, którzy muszą trenować jazdę w sytuacjach awaryjnych i niebezpiecznych.

Wnętrze kabiny symulatora jest wierną kopią kabiny lokomotywy EP09. Wyposażono je w system komputerowej generacji obrazu i ekrany, które dają obraz zbliżony do rzeczywistego widoku. W trakcie symulowanej jazdy możliwa jest zmiana warunków atmosferycznych i widzialności. Można też wybrać porę dnia i porę roku. Podczas wirtualnej jazdy inscenizowane są nietypowe sytuacje, łącznie z katastrofami.

ELF do szkoleń
Czy jest szansa, że podobnych symulatorów będzie więcej i każdy maszynista będzie miał szansę podnieść swoje kwalifikacje, ćwicząc nieprzewidziane sytuacje? Okazuje się, że tak. Plan zakupu symulatora mają Koleje Mazowieckie.

Aktualnie przewoźnik prowadzi postępowanie przetargowe na dostawę symulatora z systemem audiowizualnym i stanowiskiem instruktora. Chociaż termin składania ofert minął 6 czerwca, to do dziś przetarg nie był jeszcze rozstrzygnięty. Do Kolei Mazowieckich wpłynęło sześć ofert.

Zamawiany symulator ma odwzorowywać pojazd serii EN76, czyli ELF-a bydgoskiej Pesy. W specyfikacji istotnych warunków zamówienia przewoźnik postawił wymóg odwzorowania tras Legionowo – Warszawa Zachodnia (przez Warszawę Centralną) oraz Piaseczno – Sulejówek Miłosna (przez Warszawę Śródmieście). Maszyniści KM będą w przyszłości ćwiczyli w symulatorze jazdę łącznie po ok. 75 km realnych tras.

Naukowe podejście
Zamiar zakupu symulatora ma również PKP Intercity, które stwierdziło, że przy rosnących kosztach szkoleń na symulatorze zewnętrznym bardziej opłacalny będzie zakup własnego urządzenia. Przewoźnik chce stworzyć symulator we współpracy z Instytutem Kolejnictwa. Odsłuchaj iWebreader. Naciśnij enter aby rozpocząć odtwarzanieNa początku czerwca w siedzibie Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych Janusz Malinowski, prezes zarządu i Paweł Hordyński, wiceprezes spółki, podpisali umowę na dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej stworzenia symulatora. Całkowita wartość projektu o nazwie „Wzrost konkurencyjności i innowacyjności spółki PKP Intercity poprzez nawiązanie współpracy badawczo-rozwojowej z jednostką naukową” wynosi ok. 5,2 mln zł. Spółka liczy na dofinansowanie w wysokości 1,25 mln zł.

Projekt ma być zrealizowany do końca 2014 r. PKP Intercity i Instytut Kolejnictwa przygotują dokumentację techniczną oraz opracują specyfikację symulatora, która podłuży do zamówienia urządzenia w firmie zewnętrznej.

Przewoźnik zamierza na symulatorze szkolić nowych i już zatrudnionych maszynistów, także na wypadek występowania trudnych i nieprzewidzianych warunków. Planuje wykorzystywać symulator również do badań pracowników drużyn trakcyjnych, którzy brali udział w wypadkach i katastrofach kolejowych, szczególnie pod kątem ewentualnych zaburzeń psychomotorycznych, będących skutkiem przeżytego stresu.

Pulpit z ezeta
Kolejny, znaczący przewoźnik – Przewozy Regionalne – nie będzie kupował nowego symulatora, ale zamierza unowocześnić już posiadany. W Lubelskim Zakładzie PR funkcjonuje jedyny Polsce symulator najpopularniejszego na naszych torach pojazdu – EN57, stworzony przez samych kolejarzy. Części symulatora pochodzą z oryginalnych składów: kursanci zasiadają przed prawdziwym pulpitem, który jest podłączony do komputera z zainstalowanym, popularnym programem MaSzyna (znanym na pewno miłośnikom kolei). Oprócz komputera i pulpitu, symulator PR składa się z szeregu szaf z podzespołami wyjętymi z EZT, które reagują na wszystkie czynności maszynisty.

Przyszli maszyniści PR chętnie się szkolą na autorskim symulatorze. Ale spółka planuje rozwinąć swój zestaw. PR planują ponowić przetarg na modernizację 37 pojazdów EN57. Zwycięzca przetargu będzie miał za zadanie stworzenie kabiny maszynisty EZT, która trafi do Lublina i unowocześni posiadany już symulator.

Nie tylko pulpit
Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Przewozów Regionalnych, tłumaczy, że lubelski symulator jednostki EN57 jest dla spółki wystarczający. Do 2009 r. firma szkoliła część maszynistów na symulatorze EP09, ponieważ miała pojazdy poruszające się z prędkością 130 km/h.

Obecnie posiadamy w większości jednostki elektryczne EN57, których prowadzenie nie wymaga takiego szkolenia. Aktualnie wszyscy uczestnicy kursów na maszynistów odbywają szkolenia na symulatorze w lubelskim zakładzie – dodaje Milewska.

W 2012 r. szkolenie na symulatorze odbyło 93 maszynistów, a w I półroczu bieżącego roku 15 osób. Symulator jazdy pojazdem szynowym to nie tylko pulpit, ekran i komputer. Sercem systemu jest oprogramowanie z wizualizacją tras.

Firmy, które zaoferowały dostarczanie symulatora KM:

  • LANDER SIMULATION & TRAINING SOLUTIONS S.A.
  • OKTAL SAS 2
  • KNORR – BREMSE Systemy dla Kolejowych Środków Lokomocji PL Sp. z o.o.
  • Autocomp Management sp. z o.o. 
  • CORYS T.E.S.S.
  • TRANSURB TECHNIRAIL S.A.

Artykuł pochodzi z dwutygodnika "Kurier Kolejowy". Zamów prenumeratę.
 

PODZIEL SIĘ