Co już zrobiono na linii Częstochowa - Fosowskie?

Co już zrobiono na linii Częstochowa - Fosowskie?

19 listopada 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Na odcinku tzw. protezy koniecpolskiej pomiędzy Częstochową a Fosowskiem trwają prace rewitalizacyjne. Wykonawca inwestycji – Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie robi wszystko, by pod koniec 2014 r. była możliwa jazda tym odcinkiem na trasie Warszawa - Wrocław z prędkością 120 km/h.

Fot. PKP PLK

Trasa pomiędzy Częstochową o Fosowskiem biegnie dwoma liniami: nr 61 i nr 700. Prowadzone na nich prace to rewitalizacja, która ma przywrócić pierwotne parametry linii. Po zakończeniu prac na pierwszej linii pociągi pasażerskie będą mogły jeździć po niej z prędkością 120 km/h. Prędkość rozkładowa na rewitalizowanym fragmencie linii nr 700 będzie wynosić 40 km/h. Remontowany odcinek linii można nazwać miejskim, gdyż biegnie między głównym dworcem w Częstochowie, a stacją Częstochowa Stradom. Ma on długość 2 km, więc remont nie wpłynie znacząco na czas przejazdu pociągu po całej trasie.

Postępy w rewitalizacji

Zakres prac na łącznicy koniecpolskiej obejmuje roboty nawierzchniowe i torowe, w tym remont 71 obiektów inżynieryjnych (8 mostów i 6 wiaduktów), remonty przejazdów drogowych, rewitalizacje stacji i peronów oraz roboty związane z wymianą urządzeń srk i sieci trakcyjnej.

Co udało już się zrobić na tej ponad 60-km linii? – Na trasie pomiędzy Fosowskiem, a Lublińcem wymieniliśmy nawierzchnię torową wraz z szynami i wzmocniliśmy podłoże – wymienia Marian Kominek, dyrektor projektu z ramienia PKP PLK. – Wymieniliśmy także rozjazdy i nawierzchnię torów na stacjach w Lublińcu, Kochanowicach i Lisowie. Ponadto przebudowaliśmy perony na stacjach w Lublińcu, Kochanowicach, i Lisowie – dodaje.

Obecnie trwają prace związane z reprofilacją powierzchni betonowych na obiektach inżynieryjnych, remonty przejazdów, wymiana sieci trakcyjnej razem ze słupami. Ponadto między Częstochową Gnaszynem, a Herbami Małymi rozpoczęło się wzmacnianie podtorza.

Nie ma opóźnień

Wykonawcą wartej 262,3 mln zł inwestycji jest PNUIK wraz z konsorcjantem, firmą Tor – Mysłowice. Jak przekonuje Zbigniew Marzec, prezes PNUIK, technicznie rewitalizacja nie jest trudna.

– Najbardziej kłopotliwe jest logistyczne przygotowanie wszystkich prac. Wiąże się to z problemami z dostarczeniem materiałów budowlanych na plac budowy. Ze względu na remonty nierzadko trzeba je przywozić na miejsce drogami okrężnymi – mówi. Innym problemem jest „żółty fidic”, według którego realizowana jest ta inwestycja. Oznacza to, że wykonawca musi przygotować projekt, zdobyć konieczne pozwolenia na budowę i w ją wykonywać. To dodatkowo wydłuża realizację inwestycji.

Linia między Częstochową, a Fosowskiem jest fragmentem tzw. protezy koniecpolskiej, którą będą jeździć pociągi na trasie Warszawa Wrocław. Po zakończeniu tej inwestycji, czyli z końcem 2014 r. czas przejazdu na tej trasie ma wynieść 3,5 godziny. Na tej linii będą kursowały pociągi Pendolino.

PODZIEL SIĘ