LzK: infrastruktura blokuje zakupy nowego taboru

LzK: infrastruktura blokuje zakupy nowego taboru

29 stycznia 2014 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Modernizować czy kupować nowe lokomotywy – to pytanie, które zadali sobie uczestnicy styczniowej debaty branżowej „Lunch z Kurierem”. Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, ale wstrzemięźliwość inwestycyjną przewoźników kolejowych na pewno potęguje zły stan infrastruktury kolejowej.

Fot. Adam Brzozowski

Jakie są perspektywy rynku lokomotyw – zastanawiali się przedstawiciele firm i przewoźników branży kolejarskiej.

Infrastruktura kontra inwestycje w tabor

Wniosek z dyskusji jest jasny – w najbliższych 3-4 latach polski rynek kolejowy czekają trudne lata. Ma to bezpośrednie przełożenie na ograniczone decyzje o zakupie nowego taboru.

– Każdego polskiego przewoźnika dotyka ten sam problem – infrastruktura. Inwestowanie w nowy tabor wymaga tego, aby potrafił on na siebie zarabiać, a będzie zarabiał tylko wtedy, jeżeli będzie generował naprawdę dobre wyniki – powiedział Michał Batko, dyrektor ds. zarządzania taborem w DB Schenker Rail Polska.

Potwierdza to Marek Smoter, dyrektor ds. technicznych Lotos Kolej. – Każdy z przewoźników jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakich lokomotyw oczekuje, jaki powinien być tabor. Zależy to oczywiście od rodzaju, struktury przewozów, jakie dana firma posiada, od relacji, od finansów – mówi Marek Smoter. – Ale myślę, że w ostatnim okresie doszedł kolejny czynnik związany z infrastrukturą i niestety na przykładzie swojej firmy muszę powiedzieć, że zmuszeni byliśmy zrobić krok do tyłu, zamienić cześć nowoczesnych lokomotyw na starszego typu z uwagi na to, że te lokomotywy nie zarabiały na siebie w obecnych warunkach. Mnogość zwolnień, zamknięć torowych, jakie występują w obecnej infrastrukturze torowej, spadek prędkości handlowej do katastrofalnej wielkości gdzieś ok. 20 km/h w tej chwili determinuje przewoźników, takich jak Lotos Kolej do tego, żeby bardziej przyjrzeć się ekonomii, jeśli chodzi o lokomotywy.

Modernizować czy kupować nowe

Na pytanie modernizować lokomotywy czy kupować nowe nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Decyzja w tej kwestii zależy także od specyficznych warunków danego przewoźnika. – Modernizacja dla mniejszych przewoźników nie ma sensu. Jeśli policzymy zakup starej lokomotywy, dodamy koszt modernizacji i koszt certyfikacji, to wychodzą duże sumy – przekonuje Konstantin Skorik, prezes zarządu Freightliner PL.

– Na dzień dzisiejszy spółka PKP Cargo dąży do wykorzystania obecnego zasobu. Mamy co modernizować, więc modernizujemy – powiedział Zygmunt Kijkowski, kierownik projektu Biuro Taboru, PKP Cargo. – Szczególnie dotyczy to lokomotyw spalinowych. Są trzy elementy, które są polepszane dzięki modernizacji. Przede wszystkim są to oszczędności. Dzięki modernizacji możemy uzyskać oszczędności na paliwie sięgające ok. 30-40 proc. samo to jest dużym czynnikiem decydującym o modernizacji. Kolejnym czynnikiem jest ekologia i  czynnik ergonomiczny, czyli komfort dla maszynistów.  Jeżeli chodzi o lokomotywy spalinowe dopóki się ma co modernizować jest jak najbardziej uzasadnione i przynajmniej przez najbliższe lata będziemy to kontynuować. Dotyczy to również lokomotyw liniowych.

PODZIEL SIĘ