Pendolino z homologacją jeszcze w tym miesiącu

Pendolino z homologacją jeszcze w tym miesiącu

02 września 2014 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Wszystko wskazuje na to, że proces homologowania składów ED250 zakończy się jeszcze we wrześniu. Kolejnym etapem przed wpuszczeniem składów na polskie tory będzie odbiór składów od Alstomu przez PKP Intercity.

Fot. Bartosz Dziubecki

– W tej chwili trwa sczytywanie ostatnich akapitów wniosku homologacyjnego złożonego przez producenta. Decyzja powinna być znana w ciągu najbliższych 2-3 tygodni – zapewnia Grzegorz Mazur, rzecznik Urzędu Transportu Kolejowego. Jak mówi, proces homologacji przebiega na razie bez zastrzeżeń. – Nie znaleźliśmy we wniosku nic co budziłoby nasz niepokój – dodaje. Jeśli Pendolino faktycznie otrzyma homologację we wrześniu, to w grudniu zacznie wozić pasażerów.

Media podają, że po uzyskaniu dokumentu homologacyjnego składy ED250 będą mogły bez problemu pędzić po polskich torach z prędkością 250 km/h. Rzeczywiście, do takiej prędkości certyfikowany jest skład. Jednak to, czy rzeczywiście tyle pojedzie zależy właśnie od polskich torów. To właśnie od spraw związanych z infrastrukturą zaczął się konflikt pomiędzy Alstomem a PKP Intercity. Przewoźnik żądał od producenta dostarczenia pociągu certyfikowanego zgodnie z podpisanym kontraktem, czyli z systemem ERTMS poziomu 2 pozwalającym na jazdę z prędkością 250 km/h. Producent nie mógł wywiązać się z tego zadania, gdyż jak mówił w maju 2014 r. Nicolas Halamek, dyrektor zarządzający Alstom Transport w Polsce „obecnie nie ma możliwości dostarczenia pojazdów wraz z wymaganym w kontrakcie systemem sterowania ERTMS poziom 2. Jego kalibracja jest w Polsce niemożliwa, ponieważ na polskiej infrastrukturze nie ma jeszcze funkcjonalnego systemu, z którym można go powiązać”.

Ostatecznie, na przełomie czerwca i lipca obu stronom udało się dojść do wstępnego porozumienia. PKP IC zaproponowało Alstomowi odebranie składów z homologacją na system ETCS poziomu 1 pozwalającą na jazdę z prędkością 250 km/h. Homologacja na system ERTMS poziomu 2. – wymagana w umowie z 2011 r. – może być wykonana w późniejszym terminie, co ma być ustępstwem ze strony przewoźnika. Natomiast zamiast naliczonych kar za opóźnienia w przekazaniu taboru PKP Intercity prawdopodobnie zażąda od producenta gwarancji bankowych.

PODZIEL SIĘ