Bezpośrednie połączenie z Liberca do Szklarskiej Poręby

Bezpośrednie połączenie z Liberca do Szklarskiej Poręby

20 lutego 2015 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Kraj liberecki w Czechach ogłosił, że od nowego rozkładu jazdy wprowadzi bezpośrednie pociągi z Liberca do Szklarskiej Poręby. Na Kolei Izerskiej pojawią się także nowoczesne zespoły trakcyjne.

Fot. Tomasz Larczyński

Jak dotąd, najdalej w głąb Czech ze Szklarskiej Poręby Górnej można dojechać do Kořenova. I choć przesiadki na sieci czeskich kolei są bardzo dobrze zorganizowane, to wciąż jest to spora niedogodność. Problemem jest także stan taboru. Przewoźnik GW Train Regio, po okresie dzierżawienia jednostek od Kolei Dolnośląskich, zdecydował się na prowadzenie ruchu w oparciu o dwa wagony motorowe typu 810 i jeden doczepny Btax780. Są to stare jednostki, przez Czechów humorystycznie zwane technopárty. W kraju libereckim są już niemal w całości zastąpione przez wagony silnikowe RS1 Stadlera (czeska nazwa handlowa RegioSpider). „Regionalne pająki”, zakupione częściowo ze środków samorządu krajowego, są wyprodukowane w wersji górskiej, dedykowanej specjalnie Kolei Izerskiej. Bez problemu mogą wjechać na jej zębaty odcinek, jednak nie były tam dotąd wyprawiane z uwagi na brak dopuszczenia do ruchu na sieci PKP PLK. Ponadto, jednostki te zakupiono częściowo w ramach unijnego Programu Operacyjnego Doprava („Transport”), którego warunki przewidywały użycie taboru na terenie kraju libereckiego, a więc nie w Polsce.

Mimo mankamentów linia cieszy się dużą popularnością, szczególnie w zimie. Podróżni z obu państw dojeżdżają najczęściej do Jakuszyc, gdzie znajduje się jedno z najważniejszych centrów narciarstwa biegowego w Europie Środkowej. Jak podaje GW Train Regio,między 2012 a 2014 r. liczba pasażerów wzrosła o 46 proc. Np. w sierpniu 2014 r. z pociągów przewoźnika korzystało 1000 osób dziennie.

Kraj liberecki, uważany za jeden z najbardziej prokolejowych w Republice Czeskiej, od dawna starał się zmniejszyć wady przewozów na Kolei Izerskiej. Nie jest to niczym dziwnym –  wystarczy krótka obserwacja stacji Jakuszyce i Harrachov, by zorientować się, że to z Czech przybywa zdecydowana większość pasażerów. Narciarstwo biegowe jest jedną z narodowych rozrywek Czechów i dlatego dojazd do Jakuszyc ma dla czeskich władz znaczenie niemal strategiczne.

14 lutego liberecki hetman (odpowiednik wojewody) ogłosił, że wszelkie trudności prawne i organizacyjne udało się przezwyciężyć, dzięki czemu od kolejnego rozkładu jazdy Kolej Izerska przejdzie ogromne zmiany. Planowane jest wprowadzenie:

  • wytrasowania wszystkich pociągów w relacji Liberec-Szklarska Poręba Górna
  • dwugodzinnego taktu pociągów, w sezonie częstszego, być może godzinnego
  • obsługi wyłącznie zespołami RegioSpider
  • przejęcie przewozów przez České dráhy
  • dostępności wszystkich ofert Českých drah na odcinku od Szklarskiej Poręby.

Jeżeli zapowiedzi te zostaną spełnione, to Kolej Izerska powyżej Szklarskiej Poręby stanie się najlepiej obsługiwaną linią Dolnego Śląska, a do Czech będzie kursowała znacznie większa liczba pociągów niż do Polski.

Wątpliwości budzi kwestia płatności za bilety po polskiej stronie. Zgodnie z prawem musi to być możliwe w polskiej walucie. Nie wiadomo, czy będzie tak można zapłacić za bilet np. do Pragi czy też tylko do Jakuszyc, ale na zniżkę grupową Českých drah. Być może, że płacąc w złotych otrzymamy tylko podstawowy bilet najdalej do Harrachova.

PODZIEL SIĘ