ALTS: kolej potrzebuje młodych kadr

ALTS: kolej potrzebuje młodych kadr

01 kwietnia 2015 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Brak specjalistów na kolei to ogromny problem, z którym boryka się branża, ale i niepowtarzalna szansa dla młodych ludzi na znalezienie atrakcyjnej pracy. O tym, jakie kryteria należy spełniać i co oferują pracodawcy, mogli dowiedzieć się uczestnicy spotkania z cyklu Akademia Liderów Transportu Szynowego, organizowanego przez KOW media&marketing, wydawcę "Kuriera Kolejowego", na Politechnice Wrocławskiej.

Fot. Karolina Wilczyńska

Największym grzechem, który popełniono w czasie przekształceń w systemie edukacji w ostatnim ćwierćwieczu, była likwidacja szkolnictwa nie tylko zawodowego, ale i wycięcie na poziomie techników, a także uczelni wyższych kierunków kształcących młode kadry średniego i wyższego szczebla specjalistów, potrzebnych branży kolejowej.

Luka pokoleniowa

– Z naszego punktu widzenia najbardziej zauważalny jest brak mistrzów, profesjonalistów w swoim zawodzie, technologów i innych fachowców, którzy bezpośrednio uczestniczą w procesie produkcji – wskazuje Jarosław Kurpios, dyrektor działu techniki w spółce Bombardier Transportation Polska. – Kłopot tkwi również w tym, że nie ma osób doświadczonych w zarządzaniu ludźmi, posiadających przy tym dużą wiedzę techniczną i praktykę zawodową.

Branżowi eksperci zwracają uwagę, że kolej stoi przed dużym wyzwaniem inwestycyjnym i kadrowym. Odchodzenie profesjonalistów z długoletnim stażem na zasłużoną emeryturę i jednoczesny niedobór "młodej krwi" sprawia, że firmy poszukują kadr, które wypełnią lukę pokoleniową.

– Część pracowników jest w takim wieku, że powinni już przekazywać swoją cenną wiedzę następcom. Oczywiście przyjmujemy młodych, zdolnych ludzi, w tym inżynierów po politechnice – zaznacza Janusz Czubak, dyrektor ds. produkcji w Dolnośląskim Przedsiębiorstwie Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej DOLKOM.

Bój o specjalistów

Konkurencja ze strony zagranicznych firm powoduje jednak drenaż młodych pracowników. – Nierzadko dochodzi do sytuacji, że zatrudnieni przez nas ludzie przychodzą bez doświadczenia, zyskują pewne szlify zawodowe, po czym przechodzą do zachodnich podmiotów, które nie kwapią się, aby szkolić własnych pracowników. Stąd stale potrzebujemy nowych kadr – tłumaczy dyrektor DOLKOM, podkreślając, że poszukiwani są zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Atutem firmy może być m.in. to, że młodzi i zdolni mogą liczyć na dofinansowanie np. studiów podyplomowych.

Chociaż zauważalny jest obecnie trend mający na celu odbudowę odpowiedniego poziomu wiedzy i doświadczenia na kolei, to wciąż pozostaje wiele do zrobienia.

– Jeszcze kilka lat temu zastanawialiśmy się nad cięciem kosztów, ale obecnie to się zmieniło. Przed nami widać duże perspektywy rozwoju, w szczególności w Zakładach Wytwórczych Urządzeń Sygnalizacyjnych (ZWUS) w Katowicach i Łodzi, będących częścią firmy Bombardier – mówi Jarosław Kurpios. – Odnotowujemy coraz większe zainteresowanie ze strony podmiotów operujących na rynku francuskim, niemieckim. To generuje zapotrzebowanie m.in. na inżynierów mechaników, inżynierów elektryków, inżynierów spawalnictwa, inżynierów jakości w fabryce we Wrocławiu.

Boom inwestycyjny

Niemniej, nie tylko inżynierowie i technicy mają wzięcie na rynku pracy. Potrzebni są menedżerowie, którzy potrafią zarządzać projektami.

– Należy podkreślić, że okres stagnacji w transporcie szynowym Polska ma już za sobą. Olbrzymia pula środków dostępnych w ramach funduszy unijnych sprawia, że boom inwestycyjny, gwarantujący stabilne zatrudnienie, potrwa co najmniej do 2020 roku – przekonuje Paweł Buczak, prezes zarządu spółki Certyfikacja Infrastruktury Transportu (CIT).

Z kolei Tines, jako jedna z nielicznych firm, od dłuższego czasu wciela w życie ideę współpracy nauki z biznesem. Spółka od wielu lat angażuje się w projekty wspierające środowiska naukowe i akademickie, m.in. organizując cykliczne warsztaty dla młodych inżynierów z zakresu innowacyjnych rozwiązań dla sektora budownictwa.

– Dzięki temu możemy pochwalić się, że w naszej firmie pracują głównie młodzi ludzie i ten kierunek będziemy dalej kontynuować – podkreśla Łukasz Flak, kierownik działu handlowego w Tines Railway.

Oprócz zapoznania się z realiami panującymi w branży kolejowej, studenci Politechniki Wrocławskiej mieli niepowtarzalną okazję dowiedzieć się, jak odnieść sukces zawodowy, poznając ścieżkę kariery, jaką przeszli zaproszeni goście. Prelegenci byli otwarci na wszystkie pytania i nie szczędzili wskazówek dotyczących tego, jak zdobyć pracę w branży kolejowej. Zgodnie przy tym podkreślali, że nie wystarczy mieć dyplom inżyniera, aby zdobyć wymarzoną pracę. Równie ważne są: ponadprogramowa aktywność, wykorzystanie wakacji na odbycie praktyk oraz zaangażowanie w inicjatywy, które wprowadzają w środowisko kolejowe.