Związkowcy z dolnośląskich PR proszą posłów o pomoc

Związkowcy z dolnośląskich PR proszą posłów o pomoc

14 lipca 2015 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Związkowcy z działającego na Dolnym Śląsku oddziału Przewozów Regionalnych wysłali list otwarty do Jerzego Michalaka, członka zarządu województwa dolnośląskiego odpowiedzialnego za transport kolejowy. List ten przesłali też do 40 posłów na Sejm wybranych w województwie dolnośląskim, m.in. do ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny.

Fot. Kuba Batorowicz

W swoim liście związkowcy po raz kolejny apelują o podjęcie współpracy i podpisanie porozumienia w sprawie restrukturyzacji spółki Przewozy Regionalne. Kategorycznie żądają przystąpienia przez władze samorządowe do zaakceptowanego przez rząd i marszałków prawie wszystkich innych województw programu restrukturyzacji Przewozów Regionalnych oraz zaniechania działalności zmierzającej do wykluczenia PR z rynku.

Alternatywą może być, zdaniem związkowców, złożenie przez Jerzego Michalaka oświadczenia, że chce on mieć na sumieniu pasażerów, którzy nie będą mogli dotrzeć do pracy, szkoły czy lekarzy.

Jan Przywoźny, wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP poinformował, że list jest lokalną inicjatywą i podpisany został przez szefów poszczególnych organizacji działajacych w PR na Dolnym Śląsku, tzn. NSZZ Solidarność, Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych i Sojuszu Związków Zawodowych Kolejarzy Dolnośląskich, należącego do FZZK.

Związkowcy zarzucają Michalakowi, że prowadzi bezpardonową walkę o wyeliminowanie oddziału dolnośląskiego z rynku. Przewozy Regionalne są mu potrzebne jedynie jako podwykonawca realizujący trasy zamówione w spółce Koleje Dolnośląskie „z wolnej ręki” na okres ośmiu lat.

Zarzucają też członkowi zarządu województwa, że na niby negocjuje przystąpienie do porozumienia i podpisanie wieloletniej umowy PSC, ale lekceważy wiceministra infrastruktury i rozwoju Sławomira Żałobkę, zarząd Przewozów Regionalnych i innych marszałków nie przyjeżdżając na umówiane spotkania.

W liście ujawniono, że do kwietnia 2015 r. Jerzy Michalak zasiadał w Radzie Nadzorczej Kolei Dolnośląskich, a jednocześnie zlecał jej prace przewozowe jako zamawiający – urząd marszałkowski. To, zdaniem związków, najbardziej namacalny dowód na patologię, która ma miejsce w województwie dolnośląskim. Swój list wysłali także do 40 posłów z Dolnego Śląska, w tym 22 z klubu Platformy Obywatelskiej.

Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego poinformowało, że Jerzy Michalak jest na urlopie i trudno bez konsultacji z nim jako osobą odpowiedzialną za transport, przygotować odpowiedź na pismo związkowców.