Możliwe wznowienie produkcji w Fabloku w Chrzanowie

Możliwe wznowienie produkcji w Fabloku w Chrzanowie

02 sierpnia 2015 | Autor:
PODZIEL SIĘ

W chrzanowskiej Fabryce Lokomotyw Fablok może się znów rozpocząć produkcja części do lokomotyw. Umowę dzierżawy części najstarszej polskiej fabryki lokomotyw syndyk masy upadłości Fabloku podpisał z firmą Energo Mechanik.

Fot. arch. Fablok

Według informacji podanych przez Radio Kraków, firma Energo Mechanik, mająca siedzibę w Strzelcach Opolskich, chce wznowić produkcję elementów i częsci do zestawów kołowych. Piotr Cygan, prezes firmy Energo Mechanik, poinformował, że umowa została podpisana na czas nieokreślony. Uruchomienie produkcji może potrwać jednak kilka miesięcy, bo urządzenia w fabryce nie były używane przez kilka lat. Początkowo firma chce zatrudnić kilkadziesiąt osób, najchętniej byłych pracowników Fabloku.

Fablok powstał w 1919 roku jako "Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce S.A.". Produkowano tam wiele typów parowozów normalno- i wąskotorowych dla pociągów pasażerskich osobowych i pośpiesznych oraz towarowych, zarówno dla PKP, jak i dla przemysłu. Łącznie fabryka wyprodukowała ponad 10500 parowozów i lokomotyw spalinowych. Przedsiębiorstwo było również kooperantem wszystkich polskich fabryk taboru kolejowego, dostarczając m.in. zestawy kołowe napędowe do lokomotyw, przekładnie mechaniczne do lokomotyw i tramwajów, aparaturę hamulcową, koła zębate i odkuwki.

W drugiej połowie lat 70-tych poszerzono asortyment produkcji o maszyny budowlane oraz wyroby dla obronności kraju. Od lat 90-tych do podstawowych produktów przedsiębiorstwa należały żurawie drogowe, wyroby dla kolejnictwa - wózki, osie lokomotywowe i wagonowe, przekładnie i koła zębate, konstrukcje spawane i odkuwki wszelkich typów. Wykonywane były również remonty i modernizacje lokomotyw i żurawi oraz usługi. Przedsiębiorstwo posiada szeroki zakres certyfikatów i uprawnień produkcyjnych, odpowiadających normom polskim i europejskim.

W styczniu 2013 złożno wniosek o upadłość spółki, sąd zatwierdził wniosek dwa miesiąca później. Długi firmy szacowane były na 70 mln zł. 

PODZIEL SIĘ