Budowa metra w Warszawie zagrożona

Budowa metra w Warszawie zagrożona

21 kwietnia 2017 | Źródło: ZTM Warszawa
PODZIEL SIĘ

Warta ponad 1,1 miliarda złotych budowa wolskiego odcinka II linii metra może zostać wstrzymana. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję przerywającą prace, na tej kluczowej dla Warszawy inwestycji, na podstawie wątpliwości dotyczących prawa do dysponowania wszystkimi działkami na cele budowlane.

Fot. ZTM Warszawa

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił pozwolenie na budowę stacji Księcia Janusza po rozpatrzeniu odwołań m.in. Spółdzielni Mieszkaniowej Koło, oraz Towarzystwa Ochrony Przyrody. W ocenie organu brakuje dokumentów potwierdzających fakt, że inwestor posiada prawo do dysponowania wszystkimi działkami na cele budowlane. Decyzja GINB jest ostateczna w toku postępowania administracyjnego. Strony mogą ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

– To bulwersujące, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego może zatrzymać tę największą infrastrukturalną, inwestycję samorządową, w tej części Europy na podstawie niepotwierdzonych wątpliwości. Przecież niemożliwe jest, aby w trwającym dziewięć miesięcy procesie uzyskiwania zgody na budowę wojewoda nie zweryfikował podstawowej informacji jaką jest prawo inwestora do dysponowania gruntami, na których ma być prowadzona budowa – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent m.st. Warszawy. – Skieruję do wojewody pismo z prośbą o natychmiastowe powołanie zespołu kryzysowego koordynującego prace na budowie – dodaje.

Proces uzyskiwania zgody na budowę wolskiego odcinka II linii metra był wieloetapowy, bardzo wnikliwy i długotrwały. – Uzyskiwanie zgody na budowę nie było łatwe. Wojewoda prosił m.in. o to by prezes metra, Jerzy Lejk złożył na piśmie oświadczenie o tym, że faktycznie jest tym za kogo się podaje – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy. – W swojej decyzji z 19 września 2016 r., wojewoda jednoznacznie stwierdził, że wydaje zgodę na podstawie kompletnej dokumentacji – podkreśla.

Dla potrzeb budowy stacji C06 „Księcia Janusza” niezbędnych było 107 działek ewidencyjnych o łącznej powierzchni 62 571 m2. Wątpliwości GINB dotyczą sześciu z nich o powierzchni 1916 m2 (3% terenu inwestycji). Prace, które miały zostać przeprowadzone na ich obszarze niemal się zakończyły, a dotyczyły tzw. przekładek instalacji podziemnych. Na terenach co do których GINB ma wątpliwości nie będą usytuowane ani korpus stacji, ani wyjścia z niej, czy też tunele podziemnej kolei.

– Należy zadać sobie uzasadnione pytanie: Czy nadzór budowlany reprezentuje i realizuje interes społeczny, czy interesy handlarzy roszczeń i biznesmenów zajmujących się reaktywacją przedwojennych spółek? – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent m.st. Warszawy. Fragment spornych działek związany jest z postępowaniem zwrotowym przeprowadzonym przez Ministerstwo Rolnictwa. Obecnie w tej sprawie toczy się postępowanie prokuratorskie.

Wątpliwości GINB skutkować mogą przestojem budowy, która jest kluczowa nie tylko dla Woli i Bemowa, ale całej Warszawy. Łączna wartość tej inwestycji to blisko 1,15 mld zł.

PODZIEL SIĘ