Przez Szkocję z biletem FIP

Przez Szkocję z biletem FIP

03 maja 2017 | Autor: Przemysław B. Jezierski | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Bilet FIP daje nieograniczone możliwości podróżowania praktycznie po całej Europie. Korzystając z najbardziej komfortowego środka transportu, jakim jest pociąg, można dotrzeć na północne rubieże Wysp Brytyjskich. Większość osób odwiedzających Szkocję ogranicza się do poznania stolicy – Edynburga –  czy największego szkockiego miasta Glasgow.

Fot. Przemysław B. Jezierski

Posiadając takie dobrodziejstwo, jak bilet FIP, warto zapuścić się dalej na północ, aby poznać prawdziwą Szkocję. Z okien pociągu można podziwiać dziewicze tereny Highlands, malownicze wioski i nieodzowny element krajobrazu, jakim są tysiące owiec. Sieć linii kolejowych w Szkocji nie jest zbyt gęsta, jednak pociągiem dotrzemy do najważniejszych i najpiękniejszych miast, takich jak Inverness, Aberdeen i Dundee. Nie brakuje też typowo kolejowych atrakcji. Najciekawsze z nich to majestatyczny zabytkowy most Tay Bridge i West Highland Line, jedna z najbardziej widokowych linii kolejowych w Europie ze słynnym wiaduktem Glenfinnan, nazywanym też wiaduktem Harry’ego Pottera.

Operatorem przewozów pasażerskich w północnej Szkocji jest przewoźnik ScotRail, wchodzący w skład Zrzeszenia Przewoźników Kolejowych ATOC.

Bilet FIP uprawnia do podróży wszystkimi pociągami ScotRail na całej szkockiej sieci, bez żadnych dodatkowych opłat.

Trzydzieści godzin w podróży

Najprościej do Szkocji jest oczywiście dostać się samolotem, wybierając jedną z wielu ofert tanich linii lotniczych. Ale dla ambitnych i rządnych przygód podróżników lepszą drogą będą prowadzące tam szlaki żelazne.

W aktualnym rozkładzie jazdy na 2017 r. dojazd pociągiem z Polski do Szkocji możliwy jest z czterema przesiadkami. Najszybsza i najprostsza trasa wiedzie przez Niemcy, Belgię i Francję. Dojazd z Warszawy do Edynburga lub Glasgow zajmie od około 27 do 33 godzin w zależności, czy zdecydujemy się na przerwę w podróży i nocleg w Londynie czy wybierzemy nocne połączenie z Anglii do Szkocji pociągiem sypialnym. Większość trasy pokonamy pociągami dużych prędkości, a kulminacyjnym momentem będzie przejazd Eurotunelem pod kanałem La Manche. Potrzebny będzie bilet FIP z kuponami: DB+SNCB+SNCF+ATOC.

Podróż rozpoczynamy ze stacji Warszawa Centralna o godz. 5.57 pociągiem EIC/EC 46 do Berlina. Dojeżdżamy do stacji końcowej Berlin Hbf (przyjazd o 11.43), skąd po kilku minutach kontynuujemy podróż, tym razem pociągiem dużych prędkości InterCityExpress do Kolonii. ICE 950 odjeżdża z dworca Berlin Hbf o 11.49, a do stacji Köln Hbf przyjeżdża o 16.09. Zarówno na EIC/EC do Berlina, jak i ICE do Kolonii nie ma obowiązku rezerwacji miejsc i dopłaty. Kolejnym etapem podróży jest przejazd pociągiem dużych prędkości Thalys 9472 do Brukseli. Odjeżdża on z dworca Köln Hbf o 16.43, a na dworcu Midi w Brukseli jest planowo o 18.32. Do biletu FIP trzeba obowiązkowo wykupić dopłatę z miejscówką za 15 euro (2. klasa) lub 30 euro (1. klasa).

Z Brukseli już tylko krok dzieli nas od Wysp Brytyjskich. Z tego samego dworca o godz. 19.52 odjeżdża ostatni w ciągu doby pociąg Eurostar do Londynu. Podróż potrwa nieco ponad 2 godziny, do dworca St. Pancras w Londynie dotrzemy o 21.03. Podróż Eurostarem na podstawie biletu FIP możliwa jest po wykupieniu specjalnej dopłaty, która wynosi 39,50 euro w klasie 2. lub 60 euro w klasie 1.

Z Londynu można kontynuować podróż do samej Szkocji bezpośrednim nocnym pociągiem „Caledonian Sleeper” (opisany KK 14/2016). Skład zestawiony jest z wygodnych sliperetek i wagonów sypialnych. Kursuje codziennie, z wyjątkiem sobót, i odjeżdża z sąsiedniego dworca London Euston o 23.50. Wagony kursujące w relacji do Edynburga dojeżdżają do celu następnego dnia o 7.22, zaś grupa wagonów do Glasgow kończy bieg na tamtejszym dworcu Central o 7.18.

Bilet FIP w Caledonian Sleeper honorowany jest wyłącznie w wagonach sypialnych. Miejscówka niezależnie od klasy kosztuje 75 funtów. Jeśli zdecydujemy się na nocleg w Londynie, wówczas do Szkocji dotrzemy w kolejnym dniu szybkim pociągiem przedsiębiorstwa Virgin Trains. Pociągi kursują co godzinę z dworca Kings Cross do Edynburga, podróż trwa 4 godziny i 20 minut, do biletu FIP nie ma dopłat i obowiązkowych miejscówek. Z kolei z dworca London Euston kursują składy Virgin Trains w relacji do Glasgow. Podróż trwa 4 i pół godziny, tu także nie są wymagane miejscówki i dopłaty. Z Edynburga i z Glasgow możemy już ruszać na eksplorację północnej Szkocji pociągami ScotRail.

„Wielka kolej” tu nie dociera

Linie kolejowe w Szkocji są zintegrowane z resztą sieci wysp brytyjskich. Na północ od Edynburga i Glasgow nie dociera już jednak „wielka kolej”, wszystkie trasy mają charakter regionalny i takie też pociągi je obsługują. Linie kolejowe w północnej Szkocji są niezelektryfikowane i w większości jednotorowe. Pociągi pasażerskie kursują wyłącznie w porze dziennej, z wyjątkiem szkockiego „okna na świat”, jakim jest nocny skład „Caledonian Sleeper” do Londynu.

Obowiązuje osobny rozkład jazdy w dni powszednie i soboty, kiedy to jest znacznie więcej połączeń, oraz znacznie okrojony niedzielno-świąteczny. W niedzielę kursuje mniej niż połowa pociągów i bardzo trudno jest zaplanować jednodniową wycieczkę do któregoś z miast w północnej Szkocji. Pociągi kursują punktualnie, a stan infrastruktury jest na tyle dobry, że na niektórych odcinkach spalinowe zespoły trakcyjne rozpędzają się do 160 km/h.

Edynburg i Glasgow mają bezpośrednie przyspieszone połączenia z większymi miastami północnej Szkocji – Dundee i Inverness. Podróż do Dundee trwa od godziny i 10 minut do nieco ponad półtorej godziny. Najciekawszym jej etapem jest przejazd przez słynny, majestatyczny most kolejowy Tay Bridge przed samym Dundee. Zabytkowy most ma długość 3,5 km i został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku. Niespełna kilka lat po wzniesieniu konstrukcji most uległ katastrofie. 28 grudnia 1879 r. z powodu nadzwyczajnie silnego sztormu środkowa część mostu runęła wraz ze znajdującym się na niej pociągiem. W katastrofie zginęło 75 osób. Po kilku latach most odbudowano i od 1887 r. w niezmienionej strukturze służy do dziś.

Z Dundee można kontynuować podróż do trzeciego co do wielkości szkockiego miasta Aberdeen. Trasa do Aberdeen jest niezwykle urokliwa, wiedzie wschodnim wybrzeżem Morza Północnego. Przejazd zajmuje godzinę i 10 minut. Z Edynburga i Glasgow do Inverness dojedziemy w czasie od trzech godzin i 10 minut do 3 i pół godziny. Inverness jest ważnym węzłem przesiadkowym. Stąd odchodzi linia do położonego 174 km na wschód Aberdeen oraz do miasteczek Thurso i Wick na północnym skrawku Szkocji.

Warto poświęcić jeden dzień, aby dotrzeć właśnie do Wick. To malutkie, urocze miasteczko jest najdalej wysuniętym na północ miejscem na wyspach brytyjskich, dokąd można dojechać pociągiem. Przejazd z Inverness do Wick zajmuje nieco ponad 4 godziny. Jedną z wielu małych stacyjek na trasie jest czynny sezonowo przystanek Dunrobin Castle. Pociągi zatrzymują się tam tylko w sezonie letnim, dowożąc turystów do średniowiecznego, baśniowego zamku Dunrobin Castle, najstarszego zabytku w Szkocji.

Obowiązkowym punktem w kolejowych podróżach po Szkocji jest przejazd linią „West Higland Line” z Fort William do leżącego nad Oceanem Atlantyckim miasteczka Mallaig. Linia, po której kursuje słynny pociąg retro „Jacobite Steam Train” (opisany KK 11/2016), znalazła się na liście najwspanialszych tras podróżniczych na świecie według Lonely Planet. Najbardziej wyczekiwanym momentem w trakcie podróży jest przejazd przez słynny wiadukt Glenfinnan, nazywanym też „wiaduktem Harry’ego Pottera”.

Do Fort William dojedziemy bezpośrednio z Glasgow w czasie 3 godzin i 40 minut, dalej do Mallaig; oprócz wspomnianego pociągu retro do miejscowości tej kursują 4 razy dziennie zwykłe składy regionalne. Przejazd zajmuje niecałe półtorej godziny.

Tabor dwóch generacji

Tabor obsługujący linie kolejowe w północnej Szkocji jest w miarę ujednolicony. Koleje ScotRail eksploatują spalinowe zespoły trakcyjne dwóch generacji. Starsze, dwuczłonowe jednostki pochodzące z końca lat 80. ubiegłego wieku są przystosowane do mniejszych prędkości i obsługują linie drugorzędne. Nowsze, bardziej pojemne trójczłonowe jednostki, wyprodukowane w latach 2000-2004, kursują w dłuższych i ważniejszych relacjach. Obie generacje łatwo odróżnić. Nowsze mają nowoczesną, opływową sylwetkę czoła pociągu, natomiast starsze tzw. „gumowe nosy” mają czoło z przejściem międzywagonowym i mogą być łączone w dwa lub więcej zestawów.

Wszystkie pociągi są klimatyzowane, wyposażone w audiowizualny system informacji pasażerskiej, Wi-Fi oraz gniazdka elektryczne. W pociągach obsługujących główne relacje jest dostępnych kilkanaście miejsc klasy 1. Podróżni tej klasy mają zapewniony serwis wliczony w cenę biletu. W czasie podróży steward oferuje ciepłe i zimne napoje oraz przekąski. Ponadto ofertę gastronomiczną w składach ScotRail zapewniają mobilne mini-bary, gdzie oprócz napojów i przekąsek do wyboru jest cała gama szkockiej wody życia, czyli Whisky.

Czego nie wolno?

W każdym pociągu ScotRail jest możliwość rezerwacji miejsca do siedzenia. Przed zajęciem wolnego miejsca należy sprawdzić, czy nie zostało ono wcześniej wykupione. Przewoźnik wymierza srogie kary za nieuprawnione zajęcie miejsca oraz za inne wykroczenia, naruszające przepisy porządkowe ScotRail. Kara za nieustąpienie zarezerwowanego miejsca wynosi 50 funtów, a za wyjęcie kartki z rezerwacją aż 200 funtów. Przekroczenie żółtej linii bezpieczeństwa na peronie kosztuje 1000 funtów, natomiast mandat za palenie papierosów to bagatela 5000 funtów.

Szkockie stacje i dworce kolejowe, te większe i te najmniejsze, są funkcjonalne i mają w sobie dużo uroku. Na każdej stacji znajdują się dwujęzyczne tablice z nazwą miasta w języku angielskim i szkockim. Małe stacyjki ozdabiają kwietniki i małe kawiarenki, gdzie przed podróżą można wypić filiżankę herbaty. Na większych dworcach, takich jak Aberdeen czy Dundee, znajdują się ekskluzywne poczekalnie dla pasażerów 1. klasy z wygodnymi sofami, bezpłatną prasą, kawą, herbatą oraz dostępem do Wi-Fi. Na największych dworcach można też spotkać personel kolei ScotRail w odblaskowych kamizelkach, spełniający funkcje kontrolno-informacyjne. Pracownik taki chętnie udzieli informacji o rozkładzie jazdy, wskaże peron, z którego odjeżdża nasz pociąg, ale może też poprosić o okazanie biletu na przejazd.

PODZIEL SIĘ