Chraniuk: przywracamy kolej mniejszym miejscowościom

Chraniuk: przywracamy kolej mniejszym miejscowościom

14 czerwca 2017 | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

– Wprowadzenie do rozkładu jazdy pociągów postoju w Radzyniu Podlaskim jest praktycznym wymiarem polityki przywracania połączeń kolejowych mniejszym miejscowościom – powiedział Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity podczas poniedziałkowego uroczystego przyjazdu porannego składu TLK „Polesie” rel. Warszawa Zachodnia – Lublin na odnowiony peron w Bedlnie Radzyńskim.

Fot. JMK

Ostatni raz pociąg odjechał ze stacji Radzyń Podlaski (zlokalizowany na obszarze miejscowości Bedlno Radzyńskie) 2 kwietnia 2000 r. Warto podkreślić, że pierwotnie, po modernizacji linii kolejowej nr 30 Łuków – Lublin Północny, pociągi nie miały się tam zatrzymywać. Dlatego powrót, po 17 latach, przewozów pasażerskich do Radzynia to historyczna decyzja prezesa PKP Intercity. Swoją cegiełkę dołożyły PKP Polskie Linie Kolejowe w postaci zmodernizowanego peronu, o który zabiegały miejscowe władze samorządowe z wójtem Wiesławem Mazurkiem na czele.

Dzięki zarządzeniu Marka Chraniuka pociągami kierowanej przez niego spółki można dotrzeć z Radzynia bezpośrednio do Lublina, Warszawy, na Hel, do Trójmiasta, Kołobrzegu i innych miast w Polsce.

Jest to realizacja wizji prezesa PKP Intercity, którą przedstawił w lutym br. w wywiadzie dla „Kuriera Kolejowego”. Polega ona na polepszaniu oferty kierowanej do mieszkańców mniejszych miejscowości. – Jest to zgodne z naszą aktualną filozofią, tj. w miarę możliwości przywracać kolej mniejszym miejscowościom, otwierając im tzw. „okno na świat”. Zakładamy, że odpowiednia podaż może wygenerować zapotrzebowanie na skorzystanie z bezpośredniego pociągu do Warszawy, zwłaszcza, że przez kilkanaście lat linia nr 30 była nieużywana. Od 2014 roku kursują po niej pociągi, ale tylko regionalne i nie wszędzie docierają. Nasza oferta jest wyjściem do ludzi, którzy dojadą do stolicy, a stamtąd przesiądą się być może pierwszy raz do Pendolino, którym szybko i wygodnie dojadą np. do Trójmiasta – przekonywał Marek Chraniuk.

Sądząc po frekwencji mieszkańcy całej gminy oczekiwali na tę decyzję wiele lat. Uroczystość otwarcia peronu, jak i fakt przywrócenia, po kilkunastu latach, połączeń kolejowych w Radzyniu Podlaskim, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Na przyjazd pierwszych pociągów przybyły tłumy ludzi.

PODZIEL SIĘ