Sezon na wąski tor z Waldviertelbahn

Sezon na wąski tor z Waldviertelbahn

08 lipca 2017 | Źródło: Przemysław B. Jezierski
PODZIEL SIĘ

1 maja, jak co roku rozpoczyna się sezon na austriackiej kolejce wąskotorowej Waldviertelbahn. W roku 2017 pociągi będą kursować do ostatniego weekendu października.

Fot. Przemysław B. Jezierski

Kolejka Waldviertenbahn to jedna z czterech wąskotorówek działających w kraju związkowym Dolna Austria. Należy do jednych z najciekawszych i jest jednocześnie najdłuższą ze wszystkich austriackich wąskotorówek. Długość całej trasy, składającej się z trzech odcinków, wynosi aż 81 km. Atrakcyjność kolejki podkreśla jej lokalizacja, przy samej granicy z Czeską Republiką, a dokładniej przy kolejowym przejściu granicznym České Velenice – Gmünd.

Warto przeznaczyć jeden z wiosenno-wakacyjnych weekendów na przejażdżkę urokliwą kolejką i skorzystać z atrakcji, które oferuje turystom. Jednodniowy wypad można zrobić z oddalonych o 52 km Czeskich Budziejowic. Do miasta Gmünd, gdzie zaczynają się wąskie tory, dojedziemy pociągiem osobowym w godzinę z jedną przesiadką na granicy w Czeskich Velenicach. Dworzec kolejowy w Gmünd jest styczny ze stacją wąskotorową.

Jak powstawały wąskie tory…

Historia powstania Waldviertelbahn sięga czasów monarchii austro-węgierskiej, kiedy to panował rozkwit kolei prywatnych. Bezpośrednim motorem do budowy lokalnych linii wąskotorowych było powstanie przebiegającej przez Gmünd kolei Franciszka Józefa, łączącej Eger i Pragę z Wiedniem.

Projekty wąskich torów rozpoczęto w roku 1896, natomiast prace budowlane ruszyły 13 kwietnia 1899 r. Pierwszy północny odcinek z Gmünd do Litschau (25 km) wraz z 13 kilometrowym odgałęzieniem do Heidenreichstein był gotowy już po 15 miesiącach, w lipcu 1900 r. Niespełna rok później rozpoczęto budowę południowego 43 kilometrowego odcinka do Gross Gerungs. Ten zbudowano w równie szybkim tempie i oddawano do użytku etapami od 9 sierpnia 1902 do 1 marca 1903 r.

Traktat Wersalski z 1919 r. odciął główną stację wąskotorową Gmünd, która nagle znalazła się po drugiej stronie granicy. Stało się niezbędne wybudowanie nowej stacji i dworca dla małej kolei. Obiekt wraz z infrastrukturą stacyjną powstał na początku 1922 r. Dawna stacja, która pozostała po stronie Czechosłowackiej, została rozebrana dopiero w 1950 r. Wąskotorówka przetrwała II wojnę światową i funkcjonowała nieprzerwanie do połowy lat 80. XX wieku.

Zadziwiająca różnorakość infrastruktury

1 czerwca 1986 r. państwowe koleje ÖBB ze względów ekonomicznych zawiesiły kursowanie pociągów pasażerskich na północnym odcinku do Litschau. Południowy odcinek do Gross Gerungs bronił się jeszcze przez 15 lat dzięki zastąpieniu tradycyjnych składów bardziej ekonomicznymi wagonami motorowymi. Ostatecznie państwowy przewoźnik zrezygnował całkowicie z obsługi wąskotorówki 1 maja 2001 r. Stagnacja w ruchu trwała zaledwie miesiąc, bowiem już od czerwca uruchomiono pierwsze kursy turystyczne z inicjatywy władz Dolnej Austrii, które widziały w wąskotorówce duży potencjał i szansę na rozwój turystyki w regionie.

Od 16 lat zarządcą linii jest austriacki operator transportu publicznego NÖVOG, uruchamiający pociągi turystyczne od początku maja do końca października.

Trasa kolejki składa się z trzech linii o prześwicie toru 760 mm i łącznej długości 81 km. Ciekawostką wąskotorówki jest różnorakość infrastruktury, a dokładnie występującej na niej nawierzchni. Jest tor z podkładami betonowymi, drewnianymi, a nawet żelaznymi. To samo dotyczy przytwierdzeń, występują tradycyjne przytwierdzenia śrubowe, nowoczesne sprężynowe, a na niektórych odcinkach do mocowania szyn posłużyły gwoździe.

Lasy grzybowe, muzeum i wyszynk na trasie

Najdłuższym do przejechania odcinkiem kolejki jest południowa linia do Gross Gerungs. Przejazd trasą o długości 43 km trwa półtorej godziny. Na trasie znajduje się pięć stacji i cztery przystanki osobowe. Po drodze mijamy stację i zabytkowe miasto Weitra, klejnot regionu Waldviertel i jednocześnie najstarsze piwowarskie miasto Austrii. Po wyjeździe z Weitry pociąg wjeżdża w lasy grzybowe, a następnie pnie się w górę aż do osiągnięcia wysokości 800 m n.p.m., najwyższego punktu na wąskotorówce. Na trasie do Gross Gerungs są też dwa tunele o nazwie „Bruderndorf Tunnel”, krótszy 44-metrowy i dłuższy o długości 262 m.

Zanim pociąg dotrze do celu, zatrzyma się najpierw na kilkanaście minut na przedostatniej stacji Langschlag. Tam dla podróżnych przygotowano zwiedzanie minimuzeum kolejnictwa, które urządzono w stojącym na bocznym torze wąskotorowym wagonie towarowym. Godzinny pobyt w Gross Gerungs można poświęcić na zwiedzenie zabytkowej starówki lub odprężyć się i nieco „wzmocnić” w działającym na dworcu wyszynku „Dampfbahnstüberl”.

W relacji Gmünd – Gross Gerungs kursy są realizowane w soboty o 13.15 oraz w niedziele i święta o 9.00 i 13.15. Kursy powrotne są odpowiednio o 17.00 oraz o 11.15 i 15.30. W lipcu, sierpniu i wrześniu uruchamiane są dodatkowe pociągi, kursujące w środy o 11.15 (powrót o 15.00) oraz w pozostałe dni robocze o 13.50 (powrót o 16.30). Przejazd w jedną stronę kosztuje 18 euro, a tam i z powrotem 23 euro.

Wyścig pociągów

Linia wybiegająca z Gmünd na północ do Litschau liczy 25 km, przejechanie tego odcinka zajmuje równe 50 minut. Na tej trasie są dwie stacje, w tym jedna węzłowa oraz cztery przystanki osobowe. Stacją węzłową i jednocześnie największą atrakcją na tej trasie jest Alt Nagelberg. Tu w miesiącach wakacyjnych można się przesiąść do pociągów kursujących ostatnią z trzech tras wąskotorówki do miejscowości Heidenreichstein.

Linia wybiegająca do Heidenreichstein zanim odbije w prawo, prowadzi przez około 2 km wspólnym śladem z trasą do Litschau. Pociągi w obu kierunkach odjeżdżają w tej samej minucie i jadą tuż obok siebie, prześcigają się, trąbią, a pasażerowie z obu pociągów podają sobie ręce w biegu.

Samo miasteczko Alt Nagelberg słynie z huty szkła. W wybrane dni miesiąca organizowane są interaktywne wycieczki z przewodnikiem.

Na stacji końcowej Litschau na pasażerów czeka kolejne minimuzeum kolejnictwa urządzone w wagonie oraz możliwość zwiedzania zabytkowej lokomotywy parowej. Miejscowość Litschau leży nad pięknym jeziorem Herrensee, które znajduje się kilka minut spacerem od stacji.

Pociągi z Gmünd do Litschau kursują w soboty i niedziele o 10.50 i 14.50. Powroty z Litschau są o 13.30 i 16.00. Od początku lipca do końca września rozkład jazdy wzbogaca się o dodatkowe kursy w środy o 8.50, 12.50 i 16.50, z powrotami o 10.15, 14.15 i 18.00, oraz od 3 lipca do 8 września w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki o 9.50 (powrót o 12.45). Bilet w jedną stronę kosztuje 13, a powrotny 17 euro.

Podróż w kabinie maszynisty

Ostatnia z trzech tras z Alt Nagelberg do Heidenreichstein ma długość 13 km, na przejechanie jej potrzeba 40 minut. Linia ta ma charakter stricte sezonowy. Kursują nią pociągi „Wackelstein-Express” zestawione z dwóch wagonów – barowego i odkrytego „letniaka”.

Aż trzy czwarte linii przebiega przez gęsty las, na trasie jest sześć przystanków osobowych, gdzie pociąg zatrzymuje się na żądanie. Atrakcją dla najmłodszych jest możliwość przesiadki na jednym z takich przystanków do lokomotywy i dalsza podróż w kabinie maszynisty.

Cel podróży, Heidenreichstein, to jedno z najmniejszych miasteczek regionu słynące z produkcji serów. Największą atrakcją jest jednak usytuowany w samym centrum miasteczka zamek wodny Burg Heidenreichstein, wzniesiony w połowie XII wieku.

Pociągi do Heidenreichstein kursują w środy, soboty i niedziele od 15 lipca do 3 września. Wyjazdy z Alt Nagelberg są o 11.20, 14.45 i 17.15 (niedziela o 16.45), zaś kursy powrotne o 9.50, 13.50 (niedziela o 13.15) i 15.50. Bilety kosztują 10 euro (przejazd tam) i 12 euro na przejazd tam i z powrotem. Na tej trasie, jako jedynej, wydawane są pamiątkowe, kartonikowe bilety, na pozostałych trasach biletem jest wydruk z kasy fiskalnej.

Podróżny decyduje, jakim taborem chce pojechać

Atutem Waldviertelbahn jest różnorodność taboru. Rozkład jazdy dokładnie wskazuje, jaki pociąg i w jaki dzień tygodnia obsługuje dane połączenie. Nad każdą kolumną z rozkładem jazdy pociągu jest piktogram przedstawiający wagon motorowy bądź wagonik z lokomotywą spalinową lub parową.

Najmniej atrakcyjnym pojazdem jest wagon motorowy typu 5090, pochodzący z lat 80. ubiegłego wieku. Planując podróż, najlepiej wybrać kurs obsługiwany przez skład klasyczny, prowadzony lokomotywą spalinową lub parową.

W parku taborowym wąskotorówki jest kilka czynnych parowozów, zbudowanych w latach 1902-1908, lokomotywy spalinowe czterech typów, wyprodukowane w latach 30. i 50. XX wieku, oraz spora kolekcja kilkudziesięciu wagonów osobowych.

Każdy skład klasyczny zestawiony jest z kilku lub kilkunastu klimatycznych, dwuosiowych wagoników z otwieranymi oknami i otwartymi pomostami w dawnym, oliwkowym malowaniu. W składzie znajdują się wagony z miejscami do siedzenia 3. klasy z drewnianymi ławami, wagon bagażowy służący do przewozu rowerów oraz stylowy wagon barowy. Ten ostatni oferuje zimne i ciepłe napoje, przekąski i najróżniejsze regionalne wyroby, w tym sery, miody, dżemy, aż wreszcie wysokoprocentowe napitki.

Wagony osobowe wyposażone są w osobliwe toalety bez umywalek, za to z klozetem, który spłukiwany jest w ręczny sposób przy pomocy dzbana wody, będącego na wyposażeniu WC. Cieszące się największym powodzeniem, szczególnie wśród najmłodszych, odkryte wagony typu „letniak” można spotkać jedynie na linii z Alt Nagelberg do Heidenreichstein.

Brak wspólnego biletu

Rozkład jazdy Waldviertelbahn ułożony jest w taki sposób, że możliwość przejechania w ciągu jednego dnia wszystkich trzech tras jest tylko w środy w lipcu i sierpniu. Utrudnieniem jest też brak wspólnego czy jednodniowego biletu na wszystkie odcinki linii.

Poza kursami rozkładowymi uruchamiane są pociągi specjalne i okazjonalne z trakcją parową i dodatkowymi atrakcjami, np. „Gulaschzug” kursujący w pierwszą niedzielę września. Przejazd pociągiem prowadzonym trakcją parową jest droższy, kosztuje od 7 do 10 euro.

PODZIEL SIĘ