D. Grajda: Wspólny Bilet Samorządowy jest projektem pilotażowym

D. Grajda: Wspólny Bilet Samorządowy jest projektem pilotażowym

01 sierpnia 2017 | Autor: Łukasz Kuś
PODZIEL SIĘ

Wspólny Bilet Samorządowy jest swego rodzaju pilotażem, który pozwoli zebrać opinie pasażerów i będzie podstawą dalszej rozszerzonej oferty. Spółki samorządowe pokazały, że można w krótkim czasie uzgodnić wspólną ofertę – komentuje Dariusz Grajda, prezes Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych i wiceprezes Kolei Mazowieckich.

Fot. Koleje Mazowieckie

Kurier Kolejowy: Dla kogo adresowana jest oferta Wspólnego Przewoźnika Samorządowego?  Obecnie możliwości przesiadek miedzy pociągami przewoźników samorządowych są niewielkie, gdyż prawie wszystkie połączenia na granicach województw obsługują Przewozy Regionalne, które nie uczestniczą w projekcie.

Dariusz Grajda: – Przede wszystkim jest to wspólne działanie wszystkich przewoźników kolejowych zrzeszonych w Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych, pokazujące, że można, w krótkim czasie, w prosty sposób uzgodnić wspólną ofertę, która nazywa się „Wspólny Bilet Samorządowy” i wprowadzić ją do sprzedaży przy akceptacji Samorządów Województw.

Jest to oferta będąca swego rodzaju pilotażem i na bazie zebranych doświadczeń będziemy się zastanawiali w jaki sposób można ją ewentualnie modyfikować i dalej rozszerzać.

„Wspólny Bilet Samorządowy” jest skierowany do wszystkich osób, które podróżują po Polsce kolejami samorządowymi oraz autobusami regionalnymi spółki Arivva. Często zdarza się że osoba mieszkająca na przykład w Siedlcach chce jechać z Warszawy do Wrocławia, a później gdzieś dalej na Dolnym Śląsku. Dzięki Wspólnemu Biletowi Samorządowemu dojedzie z Siedlec do Warszawy, dalej pociągiem dalekobieżnym do Wrocławia, a tam może się przesiąść do pociągu Kolei Dolnośląskich. Wspólny bilet jest ważny 24 godziny więc nie ma tu ograniczenia. W miarę upływu czasu wprowadzane będą kolejne kanały dystrybucji tego biletu.

Zrobiliśmy ten projekt razem przy akceptacji samorządów wojewódzkich i będziemy chcieli poddać go ocenie po jakimś czasie, nie krótszym niż pół roku. Kiedy uzyskamy dodatkowe informacje sprawdzimy również jakim zainteresowaniem cieszy bilet. Liczę na to, że podróżni będą nam mówili o swoich ocenach co do tej oferty. Jeśli okaże się że cieszy się popularnością to postaramy się ją rozbudować.

Czy do projektu będą chcieli zaprosić Państwo pozostałych przewoźników kolejowych?

– Jesteśmy otwarci na wszelkie rozmowy, powtarzałem to już wielokrotnie i wyrażaliśmy taką chęć udziału w pracach prowadzonych w ministerstwie. Byliśmy na jednym spotkaniu ponad rok temu, a później rozmowy zawieszono. W związku z tym podjęliśmy działania aby wprowadzić wspólny bilet samorządowy.

Jeśli mówimy o wspólnym bilecie to ważna jest kwestia samej definicji wspólnego biletu. Dla jednych jest to jeden nośnik, na którym sprzedawany jest bilety różnych przewoźników, a dla innych jest to taryfa degresywna, zgodnie z którą im dalej jedziesz tym mniej płacisz. Gdybyśmy chcieli w Polsce wprowadzić jeden, wspólny, bilet kolejowy dla wszystkich przewoźników to przy zastosowaniu takiego mechanizmu trzeba ustalić kwestię oferty i rozliczenia finansowego między przewoźnikami. Kiedy uzgodniona zostanie oferta i zasady rozliczeń to można myśleć o pilotażu projektu „One Ticket”. Dla potrzeb projektu możemy wtedy myśleć, by wprowadzić to rozwiązanie za pomocą urządzeń mobilnych, a to już jest osiągalne pod względem technologicznym.

Czy planujecie Państwo objąć tym systemem także inne rodzaje transportu?

– Wspólny Bilet samorządowy to pierwszy krok. Cieszę się, że udało się do niego wprowadzić tyle spółek natomiast zobaczymy co przyniesie czas. Chcielibyśmy mieć ten bilet zintegrowany z transportem miejskim. Pozostaje jednak kwestia rozliczenia i ograniczeń ustawowych, ponieważ transport kolejowy i miejski różnią się regulacjami prawnymi. 

PODZIEL SIĘ