Bez wspólnej taryfy nie będzie wspólnego biletu

Bez wspólnej taryfy nie będzie wspólnego biletu

16 września 2017 | Autor: Adam Brzozowski
PODZIEL SIĘ

Spółki PKP Intercity, Przewozy Regionalne i PKP SKM w Trójmieście nadal pracują nad zapowiedzianym ponad dwa lata temu wspólnym biletem kolejowym, zapraszając do współpracy przy tym projekcie koleje samorządowe. Deklarację złożył już pierwszy przewoźnik - Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

Fot. Mikołaj Manowski

Wprowadzenie wspólnego biletu, tzn. biletu przesiadkowego obejmującego pociągi różnych przewoźników, tańszego niż przy zakupie pojedynczych biletów na tej samej trasie (taryfa degresywna) – było jedną z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Jedenastego września, prawie dwa lata od zaprzysiężenia rządu premier Beaty Szydło, uruchomiono na próbę tylko jeden z elementów wspólnego biletu – wspólny blankiet, o nazwie Pakiet podróżnika. Projektem objęto wyłącznie przewoźników państwowych, czyli: PKP Intercity, Przewozy Regionalne i PKP SKM w Trójmieście. Pominięto tym samym operatorów samorządowych i prywatnych. Nie zaoferowano też taryfy degresywnej. Pakiet podróżnika na razie jest dostępny wyłącznie w kasach, w dodatku nie we wszystkich.

Potrzeba porozumienia
Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury i budownictwa, twierdzi, że Pakiet podróżnika, wprowadzony dzięki wspólnemu zaangażowaniu resortu oraz wykonawców (m.in. PKP Informatyki) już dziś oznacza ułatwienia dla pasażerów. Do stworzenia właściwego wspólnego biletu droga jeszcze daleka, co potwierdza Krzysztof Mamiński, prezes PKP S.A.

- Brak jest pozostałych przewoźników, którzy realizują w sumie 45% przewozów pasażerów. Zapraszamy więc operatorów samorządowych oraz Arrivę, aby dołączyli do tego projektu. Dzięki temu łatwiej będzie osiągnąć cel główny, czyli rzeczywisty wspólny bilet na całą sieć kolejową - tłumaczy prezes Mamiński. - Bilet chcemy oprzeć na wspólnej taryfie, a do tego potrzebne jest porozumienie wszystkich uczestników rynku - przewoźników i organizatorów przewozów.

Zdaniem prezesa PKP S.A., przy założeniu – że przewoźnicy samorządowi oraz ich właściciele (samorządy wojewódzkie) zgodzą się na ujednolicenie taryfy w przewozach regionalnych oraz zdecydują się na przystąpienie do Pakietu podróżnika – docelowy wspólny bilet uda się zaoferować na przełomie 2018 i 2019 roku. Zdaniem K. Mamińskiego, w przypadku braku zgody samorządów na wspólną taryfę, mogą być podjęte stosowne kroki legislacyjne.

- Można tak zrobić przy założeniu, że gdy ktoś korzysta z pomocy publicznej, musi wejdzie do wspólnej taryfy. Ale do tego potrzebne są zmiany ustawowe – dodaje prezes PKP S.A.

Pominięci w projekcie
Przewoźnicy samorządowi od dawna deklarują chęć uruchomienia wspólnego biletu, czyniąc pierwsze kroku na drodze do tego. Pierwszym z nich jest wprowadzona na początku br. oferta Wspólny Bilet Samorządowy. Za stałą cenę 38 zł pozwala podróżować pociągami Kolei Mazowieckich, Warszawskiej Kolei Dojazdowej, Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, Kolei Wielkopolskich, Kolei Małopolskich, Kolei Śląskich, Kolei Wielkopolskich oraz pociągami i autobusami prywatnej firmy Arriva RP.

Dlaczego więc firmy zrzeszone w Związku Samorządowych Pracodawców Kolejowych nie przystąpiły do Pakietu podróżnika? Zdaniem prezesów spółek samorządowych, z którymi rozmawialiśmy, zostali zignorowani przez resort infrastruktury oraz podmioty zaangażowane w prace nad wspólnym biletem. Przedstawiciele ZSPK uczestniczyli tylko w jednym posiedzeniu specjalnego zespołu utworzonego w ministerstwie, na kolejne już ich nie zaproszono.

Takim stanowiskiem zaskoczony jest Krzysztof Zgorzelski, prezes Przewozów Regionalnych. Twierdzi on, że marszałkowie, którzy pozostają współwłaścicielami PR (większość udziałów ma Agencja Rozwoju Przemysłu), byli zapraszani do prac nad wspólnym biletem na cyklicznych spotkaniach w siedzibie spółki.

Taryfa już zintegrowana
Niezależnie od tego, jaki jest powód nieporozumień między podmiotami samorządowymi oraz podległymi rządowi, obie strony wydają się być aktualnie gotowe do integracji oferty. Jednym z pierwszych przewoźników samorządowych, którzy mogą dołączyć do Pakietu Podróżnika, jest Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Janusz Malinowski, prezes ŁKA, informuje, że rozpoczęły się rozmowy na ten temat. Okazją do nich była odbywająca się w Warszawie międzynarodowa konferencja poświęcona zagadnieniom wspólnego biletu, zorganizowana przez resort infrastruktury.

- Integracja biletowa z innymi przewoźnikami znacząco uzupełni naszą ofertę. Przypomnę, że bilety ŁKA – w ramach Wspólnego Biletu Samorządowego –są już połączone z biletami Przewozów Regionalnych oraz z komunikacją miejską w Warszawie, Łodzi oraz w ośmiu innych miastach województwa łódzkiego – mówi Janusz Malinowski. – Integracja taryfowa w ramach wspólnego biletu z PKP Intercity, Przewozami Regionalnymi i PKP SKM w Trójmieście nie będzie problemem, bowiem obie taryfy są takie same – dodaje.

Porównaliśmy stawki kilku innych przewoźników samorządowych. Są identyczne jak te PR, lub niewiele się od nich różnią, przynajmniej nie na krótkich odcinkach tras. Trzeba teraz zaczekać na konkretne decyzje kolejnych spółek zrzeszonych w ZSPK.

PODZIEL SIĘ