Porty szukają sposobu na przyciągnięcie fachowców

Porty szukają sposobu na przyciągnięcie fachowców

19 października 2017 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Zarządcy portów w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie podejmują szereg działań, które pomagają uporać się z problemem braku rąk do pracy. Efekty przynosi kształcenie młodzieży w klasach branżowych, ale też zagwarantowanie stabilnej pracy, ścieżki kariery i dobrej atmosfery, o czym przekonywali uczestnicy debaty, która odbyła się podczas konferencji NaviRail w Szczecinie.

Fot. Marek Mosiński

Branża transportowo-logistyczna, podobnie jak inne sektory gospodarki boryka się z brakiem pracowników. Beata Szymanowska, pełnomocnik zarządu spółki ds. wdrażania nowych technologii w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia, wini za ten stan rzeczy decyzję sprzed kilkunastu lat o zamknięciu szkół zawodowych. Port Gdynia ma przez trudności ze znalezieniem m.in. dokerów i sztauerów.

- Przedsiębiorcy mają pomysły na zapewnienie sobie kadr, jak wykształcenie kandydatów do pracy we własnym zakresie, ale pojawia się wówczas ryzyko podkupienia pracownika przez konkurencję i koło się zamyka – mówi Beata Szymanowska. – Jako ZMPG planujemy współpracę ze szkołami i zatrudnienie najlepszych absolwentów oraz zamierzamy promować pracę w naszej firmie, aby kandydaci poznali takie korzyści jak możliwość rozwoju ścieżki kariery – dodaje.

Możliwości awansu

Spółka Master HR pomaga przedsiębiorcom w procesach rekrutacji. Z jej doświadczenia wynika, że spółki mają czasami wygórowane wymagania i nie zauważyli, że rynek pracy się zmienił. Aktualnie mamy rynek pracownika.

- Liczba ofert pracy rośnie o 20 proc. rocznie. To trudny czas dla podmiotów szukających fachowców, zwłaszcza, że kandydaci mogą wybierać oferty pracy w kraju i za granicą, gdzie otrzymują wielokrotnie wyższe wynagrodzenie. W województwie zachodniopomorskim jest coraz więcej inwestycji logistycznych, co utrudnia rekrutację. Co może zrobić pracodawca? Dać gwarancję zatrudnienia i zaoferować przejrzystą ścieżkę kariery, możliwości awansu. A także zrozumieć, że doświadczeni pracownicy powinni więcej zarabiać – radzi Katarzyna Raczkowska, dyrektor zarządzający Master HR.

Pomimo trudności na rynku, kłopotów z kadrami nie ma DB Port Szczecin. Spółka uzyskała akredytację na prowadzenie szkoleń i samodzielnie szkoli operatorów na własne potrzeby oraz innych firm, partnerów biznesowych.

- Uważamy, że podnoszenie wynagrodzeń, aby zdobyć pracowników do niczego nie prowadzi, gdyż ktoś może zaoferować jeszcze większe stawki. Stawiamy za to na edukację. Wkrótce rozpoczynamy nowe szkolenia realizowane wspólnie z Akademię Morską. Zaproponowaliśmy też kilku podmiotom prowadzenie klas autorskich z logistyki portowej. Będą to klasy  o profilu portowo-logistycznym w Szczecinie. Tyle jesteśmy w stanie zrobić i liczymy na współpracę w tej dziedzinie z innymi firmami, np. w klastrach – opowiada Daniel Saar, członek zarządu DB Port Szczecin.

Dla szukających wyzwań

Może się wydawać, że problemy z pracownikami ma branża informatyczna. Spółka Polski PCS, powołana do opracowania systemu Polski Port Community System, dedykowanego krajowym portom morskim, nie widzi jednak takiego zagrożenia. Przemysław Targowski, prezes spółki, zaprasza do pracy osoby, z którymi wcześniej współpracował przy innych projektach oraz wszystkich, którzy mają nie tylko twarde kompetencje (np. w dziedzinie programowania), ale także osoby z pasją, które chcą stworzyć coś nowego, ciekawego.

- Otwieramy oddziały w Szczecinie, Gdańsku i Gdyni i potrzebujemy pracowników. Nie widzę z tym problemu, bo dla informatyków pieniądze nie są jedyną motywacją. Dla nich ważne jest środowisko i atmosfera pracy i na tym się skupiamy – tłumaczy Przemysław Targowski.

Organizatorem konferencji NaviRail 2017, która odbyła się w dniach 18-19 października jest spółka Kurier Kolejowy.

PODZIEL SIĘ