Byki wchodzą po schodach, niedźwiedzie wylatują przez okno

Byki wchodzą po schodach, niedźwiedzie wylatują przez okno

24 października 2017 | Autor: Marcin Zieliński
PODZIEL SIĘ

Właściciele akcji, zwłaszcza tych, które tworzą indeksy sWIG 80 i mWig 40 nie zaliczą dzisiejszego dnia do udanych. Większość akcji spółek notowanych na GPW wykazuje (sesja jeszcze trwa) solidne spadki. Dotyczy to też spółek związanych z koleją. Trakcja traci na wartości 3,88%, ZUE 4,76%, PKP Cargo 3,66%. Jedynie Newag traci 1,18%. Rekordzistą w  branży jest Torpol, który traci na wartości około 8%.

Fot. Pixabay

Jaki jest powód tak głębokiej przeceny?

Powodów jest kilka przede wszystkim brak kapitału, który wygenerowałby dodatkowy popyt na akcje i zahamował wyprzedaż. Drugim powodem jest zachowanie się indeksów sWIG 80 i mWig 40, które znajdowały się długoterminowym trendzie wzrostowym. Był wzrost musi przyjść korekta. I ona właśnie nastąpiła.

Czy spółki kolejowe zachowują się gorzej niż rynek?

Generalnie nie, za wyjątkiem Torpolu, który dzisiaj jest przeceniany znacznie bardziej niż bezpośredni konkurenci. Zwracam uwagę, że powodem spadków cen akcji są nie tylko czynniki makroekonomiczne, lub związane z otoczeniem. Jednym z ważniejszych powodów wyprzedaży jest brak wiary, albowiem gdyby inwestorzy wierzyli w polskie niewielkie i średnie spółki, to powstrzymaliby się od wyprzedaży. Spadki cen mają miejsce przy sporych obrotach, co jest niepokojące, gdyż jest to zjawisko masowe, a nie dotyczące pojedynczych inwestorów, którzy wyprzedali akcje.

Czy to oznacza, że w spółkach, zwłaszcza w Torpolu dzieje się dużo gorzej niż wczoraj?

Nie. Inwestorzy wykazują brak wiary w rynek, czyli nie wierzą w to, że na danej akcjach danej spółki będą mogli ponadprzeciętnie zarobić w krótkim okresie. W długim pewnie tak, bo jeśli spółka jest znacznie przeceniona, to pewnie wzrośnie. Pytanie – kiedy. I odpowiedź nigdy nie będzie jednoznaczna.

W tytule tego artykułu zacytowałem powiedzenie amerykańskich inwestorów, którzy mówią że byki wchodzą po schodach, niedźwiedzie wylatują przez okno. Oznacza to, że wyprzedaż, czyli mówiąc wprost panika na rynkach zawsze jest bardziej dynamiczna, czyli ceny spadają szybciej niż rosną. Dlatego mówi się, że byki (strona kupująca, popytowa) wchodzą po schodach, czyli mozolnie budują wartość kursu akcji, a niedźwiedzie (strona sprzedająca, podażowa) szybko wyprzedaje po każdej cenie aby uniknąć ryzyka dalszego spadku wartości portfela akcji.

To co robić?

Czekać i nie podejmować pochopnych decyzji zarówno popytowych jak i podażowych. Nie wiadomo jaka jest głębokość spadków i kiedy się one skończą. Może już, a może potrwają jeszcze kilka sesji. Warto zwrócić uwagę na spółki, których notowania nie poddały się wyprzedaży. To przede wszystkim duże spółki notowane w indeksie wig 20. Do grupy sektorów defensywnych, czyli mniej podatnych na ryzyko rynkowe należy energetyka i dzisiaj Tauron Polska Energia i PGE kończą dzień na plusie, przy czym Tauron  rośnie o prawie 3%, PGE ok. 0,15%, KGHM (mimo zakończenia korekty spadkowej na rynku miedzi) wykazuje niewielki wzrost o 0,16%

Jutro też jest dzień

I niekoniecznie notowania muszą być takie jak dziś.

Autorem artykułu jest Marcin Zieliński, ekonomista, absolwent wydziału finansów i bankowości SGH w Warszawie, inwestor w akcje i udziały spółek publicznych i niepublicznych, uczestniczył w transakcjach fuzji i przejęć, w tym w zakupie banku BISE przez Grupę DnB NORD, doradzał zarządom spółek kolejowych przy ekspansji zagranicznej. Przez 15 lat pracował w renomowanych międzynarodowych instytucjach finansowych takich jak Raiffeisen Bank Polska, ING Bank Śląski, Bank DnB NORD, był partnerem w domu inwestycyjnym Dąbrowski Finance (obecnie Michael Strom).

PODZIEL SIĘ