Jedna barka to 30 ciężarówek mniej na drogach

Jedna barka to 30 ciężarówek mniej na drogach

26 października 2017 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Dariusz Słaboszewski, prezes Zarządu Portów Morskich Szczecin-Świnoujście, przekonuje, że użeglownienie Odry pozwoli portom przyciągnąć dodatkowe 20 mln ton towarów rocznie, oraz zaktywizować biznes portowy w zachodnich miastach naszego kraju.

Fot. Marek Mosiński

Jak użeglownienie rzeki wpłynie na rozwój portów? - Liczymy na dodatkowe 20 mln ton towaru rocznie. To duży potencjał – opowiada Dariusz Słaboszewski. I przypomina, że w latach 70-tych ubiegłego wieku, Odrą transportowany był duży wolumen ładunków, oparty na węglu. Obecnie przewozi się mniej węgla, ale są inne grupy towarowe, które mogą tę lukę wypełnić.

- Brak odpowiednich warunków żeglowności mocno ogranicza Odrę. Czwarta klasa żeglowności [którą planuje wprowadzić rząd – przyp. redakcji] to ogromna szansa. Już dziś wzdłuż Odry powstają nowe lub odbudowują się dawne porty, które tylko czekają na możliwości wykorzystania tej drogi wodnej – twierdzi Słaboszewski.


Transport w Europie zachodniej jest w dużej mierze oparty o żeglugę śródlądową. Taki transport jest bardziej efektywny od drogowego i bardziej przyjazny dla środowiska, gdyż jedna barka zabiera ładunek o wadze tysiąca ton, czyli tyle, ile przewozi 30 ciężarówek.

- Rzeka Odra łączy prężnie rozwijające się miasto i port Kędzierzyn Koźle, gdzie powstają duże inwestycje (m.in. stocznia i terminal). Są też inne miasta posiadające porty rzeczne jak Wrocław, które czekają na przeniesienie na barki ładunków – mówi Dariusz Słaboszewski. – A poprzez kanał Hawela mamy dostęp do sieci dróg wodnych w całej Europie. Stwarzając dobre warunki nawigacyjne na Odrze, znajdziemy te 20 mln ton i dodatkowe potoki nowych ładunków, których jeszcze nie jesteśmy w stanie zdefiniować. Rynek to odkryje i wykorzysta tę szansę.

O wskrzeszeniu żeglugi śródlądowej dyskutowano w dniach 18-19 października w Szczecinie na konferencji NAVIRAlL, zorganizowanej przez Kurier Kolejowy we współpracy z Zarządem Portów Morskich Szczecin-Świnoujście. Dariusz Słaboszewski podkreśla, że NAVIRAIL była okazją do dyskusji o bolączkach kilku rodzajów transportu, aby porozumieć się i wypracować pozytywne dla gospodarki kierunki wzajemnej współpracy.