Kolej nie będzie główną bramą do Azji

Kolej nie będzie główną bramą do Azji

28 października 2017 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Według Radosława Pacewicza, wiceprezesa Urzędu Transportu Kolejowego, kolej zwiększy swój udział w transporcie towarów z portów morskich, ale muszą być one skonteneryzowane, bo ładunki na paletach trafiają do ciężarówek.

Fot. Marek Mosiński

Chiny promują ideę Nowego Jedwabnego Szlaku, ponieważ stawiają na rozwój połączenia kolejowego Azji z Europą. Zdaniem Radosława Pacewicza, po tym szlaku w 2017 r. przejedzie w sumie tysiąc pociągów. Przewiozą tyle towarów, ile są w stanie zabrać trzy duże kontenerowce, wpływające do portu w Gdańsku. - Mimo reaktywacji tzw. Jedwabnego Szlaku, kolej nie będzie główną bramą do Azji – twierdzi Pacewicz.

Rolą kolej jest za to obsługa portów morskich w przewożeniu towarów wgłąb lądu. Jeden duży kontenerowiec przewozi 21 tys. TEU. Do przewiezienia tylu kontenerów potrzeba ok. 300 pociągów. Sama kolej nie przewiezie aż tylu ładunków, ale trzeba uczynić wszystko, aby jak najwięcej towarów na kolej trafiło.

- Problem w tym, że bardzo mało przewozi się kontenerami. Przejście z paletyzacji, która jest u nas podstawową formą transportu ciężarówkami, na paletyzację, ale podlegającą później konteneryzacji, może doprowadzić do wzrostu udziału kolei w transporcie intermodalnym – uważa Radosław Pacewicz.

Transport rzeczny również może odegrać znaczącą rolę w transporcie intermodalnym. Do celów Białej Księgi należy zwiększenie do 30 proc. udziału kolei lub transportu wodnego śródlądowego w transporcie towarów ogółem do roku 2030, oraz do 50 proc. w roku 2050.

Wiceprezes UTK był jednym z gości konferencji NAVIRAIL, która odbyła się w dniach 18-19 października w Szczecinie.

 

 

PODZIEL SIĘ