Branża czeka na program utrzymaniowy

Branża czeka na program utrzymaniowy

21 listopada 2017 | Źródło: ProKolej, Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Na początku listopada zakończyły się konsultacje społeczne programu „Pomoc w zakresie finansowania kosztów zarządzania infrastrukturą kolejową, w tym jej utrzymania i remontów do 2023 roku”. Wraz z generalną, pozytywną oceną projektu dokumentu pojawiło się kilka istotnych uwag i postulatów.

Fot. Patryk Farana

Program „Pomoc w zakresie finansowania kosztów zarządzania infrastrukturą kolejową, w tym jej utrzymania i remontów do 2023 roku” określa cele i priorytety utrzymaniowo-remontowe, wskazuje wielkość planowanych kosztów w ujęciu rocznym oraz definiuje standard infrastruktury. Pozwoli to zarządcom infrastruktury zaplanować działania do realizacji w perspektywie 2023 roku.

Jednym z głównych założeń programu jest stworzenie warunków umożliwiających systematyczne eliminowanie ograniczeń prędkości i zapobieganie ich powstawaniu dzięki wykonywaniu czynności utrzymaniowych oraz dokonywaniu remontów i wymian poszczególnych elementów infrastruktury kolejowej w sposób minimalizujący tempo degradacji i realnie odpowiadający potrzebom gospodarki i społeczeństwa.

W ocenie Fundacji ProKolej najważniejszy problem programu to niewystarczający budżet. W rezultacie permanentnego niedofinansowania kolej w Polsce – nawet mimo wsparcia środkami z Unii Europejskiej – zmuszona jest do nadrabiania zaniedbań remontowych i zaległości historycznych. Europejscy zarządcy infrastruktury angażują się w tworzenie nowej jakości, inwestycje technologiczne, budowę linii dużych prędkości, sieci inteligentnych, zaawansowanych systemów sterowania ruchem, czy infrastruktury dla przewozów intermodalnych. My w tym samym czasie remontujemy zdegradowane torowiska oraz staramy się utrzymać przejezdność infrastruktury niejednokrotnie w skrajnych stadiach wyeksploatowania.

Do 2011 roku długość odcinków na których obniżano prędkość pociągów przewyższała te gdzie ją podnoszono. Mimo zmiany tej proporcji w ostatnich latach i potężnych programów inwestycyjnych do dziś udział torów pozwalających rozwijać prędkość 120 km/h lub wyższą od lat nie przekracza 20% sieci kolejowej. I jest niższy niż długość odcinków z ograniczeniami do 40 km/h.

Niestety zgodnie z zapisami projektu Programu utrzymaniowego proces polaryzacji stanu sieci kolejowej przez kolejnych sześć lat będzie się zwiększać. Część odcinków w dobrym stanie poprawi swoje parametry, ale linie obsługujące mniejsze ośrodki pozostaną zmarginalizowane. W konsekwencji niedoszacowanego budżetu udział linii nieprzejezdnych minimalnie spadnie – z 11 do 10%, a długość linii z prędkościami maksymalnymi do 30 km/h nie zmieni się. W rezultacie, w 2024 r infrastruktura z nieakceptowalną w XXI w. prędkością maksymalną do 40 km/h stanowić będzie 1/4 sieci kolejowej Polski.

Aby do tego nie dopuścić Fundację ProKolej złożyła wniosek o zwiększenie budżetu przedłożonego do konsultacji Programu utrzymaniowego. Dopiero bowiem kwoty na poziomie 5,5-6 mld zł rocznie dają szanse poprawę stanu infrastruktury kolejowej w Polsce. To minimum niezbędne do utrzymania efektów programu inwestycyjnego PKP PLK S.A., przywrócenia kolei w mniejszych ośrodkach i obniżenia stawek dostępu do infrastruktury.

PODZIEL SIĘ