Potrzebny jest „wspólny bilet na kontener”

Potrzebny jest „wspólny bilet na kontener”

14 grudnia 2017 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Józef Marek Kowalczyk, prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego, jest zdania, że inwestycje w intermodal nie wystarczą aby rozwinąć przewozy kontenerów. Kolejarzom potrzebne jest nowe podejście regulacyjne oraz konkretne działania wspierające jak utworzenie zasobu lokomotyw dla przewoźników planujących przwozy intermodalne.

Fot. Adam Brzozowski

O koncepcjach na rozwinięcie przewozów kontenerów koleją dyskutowali eksperci z branży TSL na konferencji „Program rozwoju transportu intermodalnego” zorganizowanej przez Stowarzyszenie Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego, we współpracy z PKP S.A. Spotkanie odbyło się 13 grudnia w Warszawie.

Uczestników spotkania powitał Józef Marek Kowalczyk, prezes SEIMTS, który jednocześnie przedstawił interesującą propozycję nowego podejścia regulacyjnego do intermodalu. Pierwszą z nich jest wyodrębnienie transportu intermodalnego jak osobnej gałęzi transportu. Jego zdaniem rozwój transportu intermodalnego powinien być programowany i koordynowany przez nowy Departament Transportu Intermodalnego w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Departament powinien być odpowiedzialny za efektywne wykorzystanie funduszy przeznaczonych na budowę infrastruktury intermodalnej. Fundusze te są dzisiaj dostępne w różnych programach, zarządzanych przez różne ministerstwa.

Następną koncepcją prezesa SEIMTS jest zmiana podejścia do opłat za korzystanie z infrastruktury. Przewoźnicy drogowi płacą za korzystanie wyłącznie z niektórych odcinków autostrad (viaTOLL), natomiast większość dróg jest dla nich dostępnych za darmo. Operatorzy kolejowi muszą zaś płacić za przejazd po każdym kilometrze torów. Zdaniem Józefa Marka Kowalczyka, bardziej sprawiedliwym systemem będzie jednakowa opłata infrastrukturalna. Można to zrealizować poprzez utworzenie „wspólnego biletu na kontener”, jako jednolitej opłaty za korzystanie z infrastruktury dróg kolejowych i samochodowych za przewozów kontenerów. Jednostką obliczeniową i rozrachunkową byłby „kontenerokilometr”, przy stosowaniu takiej samej stawki opłat za każdy kilometr drogi kolejowej i samochodowej drogi publicznej.

– Do obsługi takiego systemu opłat powinny powstać odpowiednie narzędzia informatyczne. Do ich stworzenia można skorzystać chociażby z kompetencji spółki PKP Informatyka – uważa Józef Marek Kowalczyk.

Stowarzyszenie Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego z zadowoleniem obserwuje interwencję państwa w obszarze infrastruktury oraz lokomotyw. Rolą państwa powinno jest wsparcie budowy terminali i bocznic oraz dotowane zakupów lokomotyw. – Tabor jest barierą wejścia nowych podmiotów na rynek. Dlatego mamy przesłanie do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o utworzenie poolu lokomotyw, z którego mogliby korzystać operatorzy zainteresowani transportem intermodalnym – tłumaczy Józef Marek Kowalczyk.

PODZIEL SIĘ