Ryś: w projektach linii kolejowych zapomina się o ergonomii

Ryś: w projektach linii kolejowych zapomina się o ergonomii

20 marca 2018 | Autor: Łukasz Kuś
PODZIEL SIĘ

Projektanci linii kolejowych oraz stanowisk pracy maszynistów i dyżurnych ruchu powinni analizować projekty pod kątem ergonomii stanowiska pracy.

Fot. Rafał Wilgusiak

W ostatnich latach PKP Polskie Linie Kolejowe podejmowały wiele działań w celu zwiększenia poziomu bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Dotyczy to modernizacji infrastruktury, przebudowy przejazdów drogowo-kolejowych kategorii D czy akcji edukacyjnych dla kierowców. Zdaniem Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych obszarem, który jak dotąd nie był przeanalizowany jest ergonomia modernizowanych linii kolejowych. Projektanci inwestycji powinni uwzględni to jak sygnały są postrzegane przez maszynistów w pociągu pędzącym 160 km/h

– Przyglądamy się kwestii ergonomii linii kolejowych i zwracamy uwagę PKP Polskim Liniom Kolejowym, że wprowadza się coraz więcej dodatkowych sygnałów na liniach, co przy obecnych wyższych prędkościach jest obciążeniem dla maszynisty. Wcześniej napotykał sygnalizator w odstępie co kilometr – półtora kilometra. Obecnie zdarza się to co 200 – 500 metrów. Zarzucam projektantom linii krótkowzroczność. Autorzy tych planów nie zastanawiają się w jaki sposób maszyniści będą odbierać sygnalizatory. To jest duży problem. – powiedział „Kurierowi Kolejowemu” Tadeusz Ryś, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.

Podobna tendencja występuje na stanowiskach dyżurnych ruchu, którzy po budowie lokalnych centrów sterowania odpowiadają za większe fragmenty sieci kolejowej.

– Dobudowuje się monitory nie określając daty ich przydatności. Nie analizuje się sposobu wyświetlania wskazań pod kątem tego jak bardzo są one istotne. Nie bierze się pod uwagę ergonomii stanowiska pracy. Tymczasem są prowadzone takie badania na uczelniach i powinniśmy korzystać z ich wyników. Obecnie dochodzi do sytuacji że błędy popełniają dyżurni, którzy są przeciążeni – powiedział Ryś.

Również kabiny nowoczesnych pojazdów szynowych nie są odpowiednio analizowane pod kątem ergonomii pracy. Jak zwracają uwagę maszyniści nowe kabiny cechuje słaba widoczność tego co jest po bokach pojazdu. Nie do końca przemyślane są także wyświetlacze w samym pojeździe.

– W kabinach maszynisty obecnie montowane są ekrany pokazujące zbyt dużo danych. W rejonie lotniska Okęcie miał miejsce wypadek, gdzie maszynista musiał podczas wyjazdu z peronu musiał obserwować pasażerów, a na końcu miał semafor, który wyświetlał sygnał wjazdu. Maszynista zauważył że jest wolna droga, ale 50 metrów przed wyjazdem sygnał zmienił się na stój, czego sterujący pojazdem nie mógł spostrzec. W efekcie pociąg wyjechał i wykoleił się – wyjaśnił przewodniczący PKBWK.

Badania w zakresie ergonomii stanowiska pracy na kolei prowadzone są m.in. na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Politechnice Śląskiej.

PODZIEL SIĘ