Transport intermodalny samodzielną gałęzią transportu

Transport intermodalny samodzielną gałęzią transportu

29 marca 2018 | Autor: Józef Marek Kowalczyk
PODZIEL SIĘ

Wszyscy cieszą się, że dynamicznie rosną przewozy kontenerów koleją. I słusznie. Nie ma jednak odpowiedzi na pytanie: czy drogowo – morskie przewozy intermodalne nie rosną równie szybko, a może szybciej. Gdyby tak było, oznaczałoby to spadek udziału kolei w przewozach intermodalnych – ostrzega Józef Marek Kowalczyk, prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego

Fot. SEIMTS

Kolejne edycje Konferencji FRACHT mają znaczący wkład w rozwój przewozów kontenerów koleją. Jest to niewątpliwa zasługa prezesa spółki Kurier Kolejowy, Dariusza Kostrzębskiego i całego jego zespołu. Wszystko wskazuje na to, że w dniach 11-12 kwietnia br. będzie miało miejsce kolejne, największe w Polsce spotkanie firm spedycyjnych, operatorskich, przewozowych, z aktywnym udziałem portów morskich.

Przewozy kontenerów koleją, aczkolwiek bardzo pożądane, nie mogą być jednak utożsamiane z całym transportem intermodalnym. Często, mylnie, te pojęcia są używane zamiennie.

Transport intermodalny to przewóz tej samej jednostki ładunkowej przez co najmniej dwa różne środki (gałęzie) transportu.

Transport intermodalny nie jest zatem ani kolejowy, ani drogowy, ani morski, ani lotniczy itd. Aby precyzyjnie mówić o transporcie intermodalnym muszą być spełnione łącznie dwa następujące warunki: 1) jedna i ta sama jednostka ładunkowa, np.: kontener i 2) dwa różne środki (gałęzie) transportu.

Najbardziej typowymi kombinacjami w obszarze transportu intermodalnego są:

W zakresie rodzajów środków transportu

  1. Przewozy kolejowo – morskie.
  2. Przewozy drogowo – morskie.
  3. Przewozy drogowo – kolejowe

W zakresie rodzajów jednostek ładunkowych

  1. Przewozy kontenerów.
  2. Przewozy naczep wymiennych.
  3. Przewozy specjalnych jednostek ładunkowych.

Kombinacji przewozowo – ładunkowych jest oczywiście znacznie więcej. Przewozy jednostek ładunkowych z udziałem kolei stanowią tylko część przewozów intermodalnych.

Powstaje naturalne Pytanie: Jaka część przewozów intermodalnych jest realizowana z udziałem kolei?

Niestety tego nikt nie wie, gdyż nie są prowadzone kompleksowe statystyki dotyczące całego transportu intermodalnego. Dane publikowane przez Ministerstwo Infrastruktury, UTK, CUPT, czy PKP S.A dotyczą kolejowych przewozów intermodalnych, w tym głównie przewozów kontenerów koleją.

Wszyscy na kolei cieszą się, że dynamicznie rosną przewozy kontenerów koleją. I słusznie. Nie ma jednak odpowiedzi na pytanie: czy drogowo – morskie przewozy intermodalne nie rosną równie szybko, a może szybciej. Gdyby tak było oznaczałoby to spadek udziału kolei w przewozach intermodalnych.

Dopiero na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28.07.2016 w sprawie programu badań statystycznych statystyki publicznej na rok 2017, na stronie 362 tego Rozporządzenia, przyjęto zadania zbierania danych i publikowania statystyk dotyczących transportu internodalnego, w czym specjalizuje się Szczeciński Oddział GUS.

Przejdźmy do innych (poza statystykami) istotnych spraw związanych z rozwojem transportu intermodalnego.

  1. Należy zwrócić uwagę, że pomocowe środki unijne na rozwój transportu intermodalnego, w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 – 2020, nie są zapisane w działaniach dedykowanych dla kolei, lecz w Trzeciej Osi Priorytetowej zatytułowanej – Rozwój sieci drogowej TEN-T i transportu multimodalnego.
  2. Podjęte przez Rząd działania dotyczące wypracowania i przyjęcia kompleksowego Programu dla rozwoju przewozów rzecznych będą prowadzić do naturalnej konkurencji z transportem kolejowym. Na kolei, dla obrony wolumenu przewozów kontenerów koleją, powinny być podjęte prace nad wybudowaniem połączeń kolejowych z przyszłymi portami i przystaniami rzecznymi. Jeśli takowe połączenia nie powstaną to w przyszłości będzie rósł głównie morsko – rzeczno – drogowy segment przewozów intermodalnych.

Aktualna sytuacja w zakresie przewozów intermodalnych skłania do kilku następujących refleksji:

  1. Brak jest w Polsce kompleksowego Programu Rozwoju Transportu Intermodalnego. Każda z tradycyjnych gałęzi transportowych podejmuje działania dla rozwoju tego transportu, lecz tylko w swoim obszarze.
  2. Właściwym dla przygotowania Programu Rozwoju Transportu Intermodalnego jest Ministerstwo Infrastruktury lub Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.
  3. Dla koordynacji prac nad przygotowaniem i wdrażaniem Programu Rozwoju Transportu Intermodalnego powinien zostać utworzony Departament Transportu Intermodalnego.
  4. Transport Intermodalny powinien zostać uznany za odrębną i samodzielną gałąź transportową. Transport intermodalny pozwala tworzyć nowoczesne łańcuchy transportowe łączące dwa lub więcej rodzajów transportu w jeden system. Oparty jest on na węzłach stanowiących punkty styku różnych gałęzi transportu uczestniczących w przemieszczaniu towarów bez zmiany jednostki ładunkowej. Im większa liczba tych węzłów (terminali lądowych i lądowo-morskich), tym łatwiejszy jest dostęp do sieci połączeń.
  5. Warunkiem powodzenia rozwoju przewozów intermodalnych, poza inwestycjami terminalowymi, taborowymi i w systemy informatyczne, jest właściwa regulacja dotycząca warunków ekonomicznych korzystania z infrastruktury dróg kołowych i dróg kolejowych. Regulacja w tym zakresie powinna być oparta na założeniu jednej – kwotowej opłaty infrastrukturalnej za przewóz jednostki ładunkowej (np.: kontenera) na odległość 1 km.Taka opłata powinna zastąpić, w odniesieniu do przewozów intermodalnych, obecne opłaty VIA TOLL na drogach i obecne opłaty za udostępnianie infrastruktury kolejowej.

     

PODZIEL SIĘ