Przewozy transkontynentalne stały się rzeczywistością

Przewozy transkontynentalne stały się rzeczywistością

12 kwietnia 2018 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Państwa położone między Azją i Europą Zachodnią od kilku lat odnotowują gwałtowny wzrost przewozów towarów koleją na tzw. Nowym Jedwabnym Szlaku. Część z nich, jak Białoruś przygotowało już swoje centra logistyczne na nowe wyzwania, a inne jeszcze planują potrzebne inwestycje. Problemem będzie jednak nie brak terminali, ale współpraca międzynarodowa.

Fot. Marek Mosiński

Władze Kazachstanu przykładają dużą wagę do rozwoju przewozów intermodalnych, gdyż ten segment transportu dynamicznie się rozwija. Margułan Baimukhan, Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Kazachstanu w Polsce, zauważa, że w naszym kraju nie ma dużego terminalu przeładunkowego. Deklaruje z tego względu gotowość stworzenia takiego obiektu w Polsce, jeśli nasi decydenci zdecydują się na współpracę.

– Powinniście pochylić się nad pomysłem stworzenia terminalu oraz zastanowić z kim i jak to zrobić. Dużym terminalem są zainteresowane polskie i zagraniczne przedsiębiorstwa – mówi Baimukhan. – Mamy strategię obsługi transportu w tranzycie, zarówno przez Morze Kaspijskie jak i Gruzję. W najbliższych latach oczekujemy aż 60-proc. wzrostu przewozów artykułów spożywczych do Chin z Europy, gdyż tamtejsi konsumenci otwierają się na artykuły dobrej jakości – dodaje.

Zubaida Aspayeva, przewodnicząca Komisji przewozów towarowych w OSŻD, członek Komitetu OSŻD z ramienia Kazachstanu, zachęca polskie władze do współpracy. Jej zdaniem nasz kraj ma wspólną z Kazachstanem  cechę z – podobne położenie geograficzne, a tym samym potencjał kraju tranzytowego.

Koleje Białoruskie od dawna przygotowują się do obsłużenia dużych ilości towarów przewożonych na tzw. Nowym Jedwabnym Szlaku. W 2012 r. rozpoczęły modernizację terminali przeładunkowych, co pozwoliło na zwiększenie ich przepustowości. – Obsługujemy trasę Chiny – Europa. W tym celu uruchomiliśmy biura w wielu krajach. Transport organizujemy m.in. przez Mongolię do Kazachstanu. Towary do Polski dostarczamy po czterech liniach, także przez Kaliningrad – opowiada Janczewskij Aleksandr Bronisławowicz, pierwszy zastępca dyrektora generalnego Centrum Transportowo - Logistycznego Bielintertrans.

Koleje Litewskie odnotowały olbrzymi wzrost przewozów towarów w transporcie z Chin do Europy. Robert Komar, pełnomocnik zarządu Kolei Litewskich ds. Europy Centralnej, dyrektor Biura Kolei Litewskich w Polsce, przyznaje, że pięć lat temu nikt w Polsce i krajach bałtyckich nie spodziewał się takich obrotów. – Jeśli ktoś mówił wtedy o Nowym Jedwabnym Szlaku, to wydawało się, że to będzie kiedyś. 0. Natomiast obecne przewozy to na razie jaskółka ładunków, które będą docierały do nas w przyszłości – tłumaczy Komar. – Musimy też porzucić myślenie o przewozach w kategorii państw, bo chodzi o przewozy transkontynentalne – dodaje.

Według przedstawiciela Kolei Litewskich problemem są dziś kolejowe przejścia graniczne między Polską i Litwą, ponieważ nie są przygotowane na rozwój transportu intermodalnego. Litwa zainwestowała w nowe terminale, jednak bez sprawnej obsługi ładunków na granicach, infrastruktura punktowa nie będzie w pełni wykorzystana.

Wypowiedzi pochodzą z debaty Projekty rozbudowy kolejowych szlaków komunikacyjnych łączących Europę i Azję. Perspektywy rozwoju transportu intermodalnego. Program SSTL (Smart and Secure Trade Lanes) obejmujący szlak kolejowy Małaszewicze  - Xinjiang, Alatawshankou”, która odbyła się 11 kwietnia podczas Forum FRACHT 2018.

PODZIEL SIĘ