Samorządy i przewoźnicy krytykują cennik PLK

Samorządy i przewoźnicy krytykują cennik PLK

08 maja 2018 | Autor: Łukasz Kuś
PODZIEL SIĘ

Spółka Przewozy Regionalne negatywnie ocenia projekt cennika PKP Polskich Linii Kolejowych na okres obowiązywania rozkładu jazdy pociągów 2018/2019. PolRegio wskazuje na duży wzrost kosztów przewoźników lokalnych. Podobną opinię mają samorządowcy.

Fot. Rafał Wilgusiak

– Wprowadzenie proponowanych przez zarządcę infrastruktury stawek wpłynie na radykalny wzrost kosztów obsługi regionalnych połączeń kolejowych. Obciążenie nie tylko budżetu Spółki Przewozy Regionalne, ale również budżetów samorządów województw wyniesie w skali roku kilkanaście milionów złotych więcej – skomentował Dominik Lebda, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych.

Jak wskazuje przewoźnik, koszty dostępu do infrastruktury najbardziej wzrosną na terenie województwa podkarpackiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego i lubuskiego.

Jednak problem ten dotyczy także wojewódz w zachodniej części kraju. Przeciwko zmianom cennika protestuje Jerzy Michalak, członek zarządu województwa dolnośląskiego, który wskazuje na duży wzrost opłat za korzystanie z drugorzędnych niezelektryfikowanych linii. Na przykład dla linii Kłodzko – Kudowa Zdrój minimalna stawka za pociągokilometr ma wzrosnąć z 1,99 zł do 3,5 zł.

– Oznacza to wzrost kosztów dostępu do linii przy jakimkolwiek braku podniesienia jej parametrów i możliwości pozyskania nowych pasażerów – napisał Michalak w liście do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Podniesienie stawek dostępu pobieranych przez zarządcę infrastruktury od pociągów na liniach niezelektryfikowanych spowodować może dalsze ograniczenie dostępności transportu publicznego w wielu regionach, które już teraz są poszkodowane przez likwidacje połączeń kolejowych oraz autobusowych.

– Efektem zmian cennika PKP PLK będzie większe wykluczenie mieszkańców mniej zurbanizowanych województw oraz zubożenie oferty transportu publicznego, a w konsekwencji odpływ pasażerów z kolei – zauważył rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych.

Jedna trzecia gmin w Polsce jest całkowicie pozbawiona transportu zbiorowego. Do tego stanu rzeczy przyczyniły się liczne likwidacje połączeń kolejowych i autobusowych w ciągu ostatnich 20 lat. Na problem wykluczenia transportowego zwraca uwagę Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2016 r. oraz organizacje pozarządowe.

– Mieszkańcy 30% obszaru kraju nie mają dostępu do publicznego transportu. Kolejnym rządom, włączając obecny, nie udało się uporać z problemem. Mieszkańcy, którzy nie mają własnych środków transportu, mogą liczyć jedynie na pomoc rodziny lub sąsiadów – zauważa Instrytut Spraw Publicznych.

PKP PLK w odpowiedzi na krytykę propozycji przypomina, że wg uninych przepisów nie jest możliwe stosowanie preferencyjnych stawek dla linii o małym natężeniu ruchu.

PODZIEL SIĘ