Taniec z gwiazdami na lodzie – analiza notowań Trakcji

Taniec z gwiazdami na lodzie – analiza notowań Trakcji

11 czerwca 2018 | Autor: Marcin Zieliński
PODZIEL SIĘ

Kilka dni temu akcje Trakcji były notowane poniżej 3 złotych za 1 akcje. Dzisiaj około godziny 12:00 cena 1 akcji to PLN 3,57. Co oznacza prawie 20% wzrostu w ciągu kilku dni. Obserwatorzy giełdy mogliby uznać, że Trakcja to jedna z największych gwiazd na parkiecie. I mieliby racje. W krótkim okresie. Co takiego się stało, że akcje spółki wzrosły o 20%?

Fot. Trakcja

Przede wszystkim spółka ma prezesa – pokieruje nią doświadczony menedżer – pan Marcin Lewandowski. Życzymy panu prezesowi sukcesów zarządzaniu spółką i oczywiście trwałego wzrostu jej wartości.

Po drugie oczekiwania co do dywidendy, portal stooq podał, że stopa dywidendy w Trakcji to 14,50%, czyli jedna z najwyższych stóp dywidendy na warszawskiej giełdzie. I mamy determinanty wzrostu.

Analiza spółek płacących wysokie dywidendy pokazuje, że nie zawsze jest to wystarczający czynnik do zapewnienia szybkiego wzrostu kursu akcji. W zeszłym tygodniu spółką, której akcje notowały wzrosty przy bardzo wysokich obrotach był Ciech, który dzisiaj odreagowuje (-2,17%) kilku ostatnich tygodniach bardzo wysoką dywidendę ogłosiło też Pekao SA, o ile pierwszy walor wzrósł o ponad 10% to akcje banku wzrosły o 5% i nie mogą przekroczyć pułapu 122 złotych. Zachowanie obydwu walorów przypomina mi taniec na lodzie, niby poruszają się z dużą gracją, ale zawsze mogą się poślizgnąć. Czy trakcja dołączy do tańczących na lodzie? Być może tak, bo część inwestorów będzie chciała zrealizować zyski i dokona dystrybucji akcji, ale bieżąca wycena spółki jest na tyle atrakcyjna, że to zachwianie się w tańcu może być chwilowe.

Autorem artykułu jest Marcin Zieliński, ekonomista, absolwent wydziału finansów i bankowości SGH w Warszawie, inwestor w akcje i udziały spółek publicznych i niepublicznych, uczestniczył w transakcjach fuzji i przejęć, w tym w zakupie banku BISE przez Grupę DnB NORD, doradzał zarządom spółek kolejowych przy ekspansji zagranicznej. Przez 15 lat pracował w renomowanych międzynarodowych instytucjach finansowych takich jak Raiffeisen Bank Polska, ING Bank Śląski, Bank DnB NORD, był partnerem w domu inwestycyjnym Dąbrowski Finance (obecnie Michael Strom).

PODZIEL SIĘ