MPiT rozpoczęło konsultacje nowego Prawa zamówień publicznych

MPiT rozpoczęło konsultacje nowego Prawa zamówień publicznych

12 czerwca 2018 | Źródło: MPiT
PODZIEL SIĘ

Co zrobić, żeby poprawić jakość zamówień publicznych, jak sprawić by były bardziej konkurencyjne i wpierały rozwój gospodarczy kraju – dyskutowali przedstawiciele administracji publicznej, firm i instytucji kontrolujących proces zamówień publicznych. Spotkanie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii zainaugurowało cykl ogólnopolskich konsultacji ws. koncepcji nowego Prawa zamówień publicznych przygotowanej przez MPiT i Urząd Zamówień Publicznych.

Fot. archiwum

– Zamówienia publiczne to nie tylko procedury. Jest to potężne narzędzie do podnoszenia jakości życia Polaków; wspierające rozwój gospodarczy, umożliwiające poprawę jakości zamawianych dóbr, wsparcie innowacyjności oraz realizowanie polityki społecznej i strategii państwa. Za pośrednictwem zamówień publicznych wydatkowanych było w ciągu ostatnich lat co roku 170-240 mld zł – przypomniał wiceminister przedsiębiorczości i technologii, Mariusz Haładyj. Zwrócił się jednocześnie do zaproszonych uczestników konsultacji o czynny udział. Wyraźnie zaznaczył też, że omawiane zamiany w Prawie zamówień publicznych to na razie tylko koncepcja, która powinna być szeroko przedyskutowana z jak największą liczbą interesariuszy.

– Zainteresowanie dzisiejszym spotkaniem było bardzo duże. Świat zamówień publicznych nie zawiódł. Mamy nadzieję, że koncepcja nowego Prawa zamówień publicznych będzie dobrym punktem wyjścia do dyskusji – dodała prezes UZP, Małgorzata Stręciwilk, zwracając się do zgromadzonych na sali m.in. przedstawicieli środowisk prawniczych.

Po co prace nad nowym Pzp?

Prace nad nowym Prawem zamówień publicznych to próba stworzenia systemowych zmian prawnych, obejmujących wszystkie najważniejsze obszary zamówień publicznych w Polsce. Zmiany w systemie oraz procesach zakupów publicznych mają stanowić kompleksową odpowiedź na potrzeby rynku.

Doświadczenia wydatkowania pieniędzy z UE pokazują, że w Polsce należy zmienić logikę zakupów realizowanych przez sektor publiczny, która do tej pory opiera się na priorytecie „szybko i tanio”. 90% postępowań to przetargi nieograniczone. W polskim sektorze publicznym jest wyraźny deficyt zamówień innowacyjnych i „zielonych”.

Jakie wyzwania stoją przed prawodawcami?

W 2017 roku zaledwie 344 zamawiających (ok. 0,5% wszystkich zamawiających) udzieliło zamówień o charakterze środowiskowym lub innowacyjnym w 1212 zakończonych postępowaniach na kwotę 3 mld zł netto (2% łącznej wartości rynku).

Wyzwaniem jest niski poziom konkurencyjności przetargów publicznych - średnio w 2016 roku przypadały niespełna 2,5 oferty na jedno postępowanie, a w ponad 40% postępowań złożona została zaledwie jedna oferta - dotyczy to zwłaszcza sektora ochrony zdrowia. W przypadku zamówień powyżej progów unijnych było to 49%, co stanowiło jeden z najwyższych odsetków w całej Unii Europejskiej.

Brak zainteresowania MŚP

Szczególnie niski odsetek oferentów stanowią MŚP. 80% start-upów nigdy nie startowało w przetargach. Ma to związek ze skomplikowanymi procedurami, szerokim katalogiem wyłączeń ze stosowania ustawy, naciskiem na wymogi formalne. Kolejnym czynnikiem, który zmniejsza udział firm, są nieprzejrzyste przepisy, niejednolite orzecznictwo i niejasne procedury odwoławcze. Rocznie do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) wpływa średnio ok. 2,7 tys. odwołań.

Wreszcie obciążanie zbyt dużym ryzykiem wykonawców umów (wysokie kary umowne nawet za niezawinione opóźnienie) oraz uciążliwe kontrole powodują, że realizacja zamówień publicznych nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które pracuje nad nowym Pzp wraz z Urzędem Zamówień Publicznych, ma nadzieję, że wypracowane zmiany pomogą usunąć wszystkie powyższe mankamenty.

PODZIEL SIĘ