Regulacje Prywatne bocznice także zwolnione z podatku od nieruchomości

Prywatne bocznice także zwolnione z podatku od nieruchomości

08 sierpnia 2018 | Autor: Michał Zięba
PODZIEL SIĘ

Na temat możliwości skorzystania ze zwolnienia podatkowego od podatku od nieruchomości dla gruntów składających się na bocznicę kolejową wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z 6 czerwca 2018 r. (sygn. akt I SA/Bk 222/18). Jest to kolejny wyrok sądów administracyjnych w podobnej sprawie dotyczącej zwolnienia z podatku od nieruchomości. W ten sam sposób wypowiedziały się dotychczas sądy w: Gliwicach, Kielcach, Szczecinie oraz Opolu.

Fot. DCT Gdańsk

Wyrok ten jest niezwykle interesujący, ponieważ dotyczy możliwości skorzystania ze zwolnienia podatkowego również w przypadku bocznic kolejowych, które posiadają status infrastruktury prywatnej. Sprawa została zapoczątkowana wnioskiem jednego z użytkowników bocznic kolejowych do właściwego miejscowo burmistrza miasta, który jednocześnie pełni rolę organu podatkowego. Wniosek dotyczył wydania podatkowej interpretacji indywidualnej, która wiązałaby organ podatkowy w konkretnej sprawie. Wnioskodawca zadał burmistrzowi pytanie, czy grunty, budynki i budowle wchodzące w skład bocznicy kolejowej, która stanowi infrastrukturę kolejową oraz jest udostępniana licencjonowanym przewoźnikom kolejowym (w sytuacji, gdy bocznica ma status infrastruktury prywatnej i nie udostępnia swojej infrastruktury w rozumieniu rozdziału 6 ani 6a ustawy o transporcie kolejowym) podlega od 1 stycznia 2017 r. zwolnieniu z opodatkowania podatkiem od nieruchomości oraz czy zwolnienie w zakresie podatku od nieruchomości obejmuje całe działki ewidencyjne, na których faktycznie znajdują się elementy infrastruktury kolejowej.

We wniosku użytkownik bocznicy wskazał, że przedmiotowy układ torowy służy do wykonywania czynności ładunkowych na potrzeby kopalni żwiru i piasku, która również jest prowadzona przez ten sam podmiot. Spółka zawarła z licencjonowanym przewoźnikiem kolejowym umowę bocznicową określającą warunki eksploatacji bocznicy kolejowej. Przewoźnik ten obsługuje bocznicę poprzez podstawianie i odbieranie składów próżnych oraz ładownych wagonów do punktu zdawczo – odbiorczego (dalej: PZO) zlokalizowanego na obszarze bocznicy kolejowej. Biorąc pod uwagę, że przedmiotowy układ torowy stanowi bocznicę szlakową, wnioskodawca wskazał, że ruch kolejowy pomiędzy stacją a PZO zlokalizowanym na bocznicy może odbywać się wyłącznie przez licencjonowanego przewoźnika kolejowego. Ruch pomiędzy PZO a punktami ładownymi, tj. przemieszczanie wagonów, natomiast może odbywać się z wykorzystaniem lokomotyw licencjonowanego przewoźnika lub pojazdów wnioskodawcy. Naturalnie użytkownik bocznicy posiada świadectwo bezpieczeństwa wydane przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Jak wynika ze stanu faktycznego, charakter i przeznaczenie tej bocznicy są typowe dla wielu układów torowych w Polsce. Można również domniemywać, że wnioskodawca w swoim statucie sieci kolejowej wskazał swoją infrastrukturę jako infrastrukturę prywatną. Nie ma bowiem wątpliwości, że układ torowy bocznicy służy do realizacji własnych potrzeb.

Omawiając rozstrzygnięcie WSA, warto przypomnieć przepisy podatkowe. Jak wynika z art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, zwolnione z podatku od nieruchomości są grunty, budynki i budowle, o ile spełniają łącznie dwa warunki:

  1. Wchodzą w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie kolejowym;
  2. Są udostępniane przewoźnikom kolejowym. 

Spełnianie pierwszej przesłanki przez infrastrukturę bocznic kolejowych, w tym bocznic o charakterze prywatnym, budzi mniejsze wątpliwości. W stanie prawnym obowiązującym od wejścia w życie nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym z 16 listopada 2016 r., infrastruktura torowa, podtorze, obiekty inżynieryjne, czy np. nastawnie, stanowią infrastrukturę kolejową, niezależnie od tego, czy składają się na udostępnianą linę kolejową, czy znajdują się w obszarze bocznicy kolejowej.

Nie należy jednak zapominać, że jak jednoznacznie wskazuje ustawa o transporcie kolejowym, infrastrukturę kolejową stanowią grunty oznaczone jako działki ewidencyjne, na których znajdują się pozostałe elementy infrastruktury kolejowej wymienione w Załączniku 1 do ustawy.

W omawianym stanie faktycznym grunty bocznicy kolejowej oznaczone jako działki ewidencyjne są zajęte przez infrastrukturę kolejową jedynie w części. Jest to sytuacja typowa. Bocznica jest położona na różnych działkach ewidencyjnych, z czego część w ewidencji gruntów i budynków jest oznaczona  jako „Tk” – tereny kolejowe, i w całości jest zajęta przez elementy infrastruktury kolejowej, a część działek posiada inne oznaczenie ewidencyjne. Grunty zajęte bezpośrednio przez elementy infrastruktury kolejowej zajmują od kilku do kilkunastu procent całej powierzchni działki ewidencyjnej. Rozstrzygając pierwszą kwestię, o jaką pytał wnioskodawca, WSA kierował się literalnym brzmieniem Załącznika 1 do ustawy i wskazał, że „Należy podkreślić, […] że z treści pkt 12 załącznika wynika wyraźnie, że elementem infrastruktury są grunty oznaczone jako działki ewidencyjne, na których znajdują się elementy wymienione w pkt 1-11 tego załącznika, nie zaś ich części zajęte przez te elementy.”. WSA jednoznacznie zatem przesądził, że zwolnieniu podatkowemu podlega całość gruntu stanowiącego działkę ewidencyjną, również w przypadku, gdy jedynie na jego części znajduje się infrastruktura kolejowa.

Większe wątpliwości mogła budzić wykładnia zwrotu „udostępnianie przewoźnikom kolejowym”, użytego w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Brzmienie przedmiotowego przepisu zmieniło się w znaczący sposób w stosunku do stanu prawnego sprzed 1 stycznia 2017 r. WSA interpretując pojęcie udostępnienia, wyraźnie posłużył się wykładnią literalną art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych i wskazał, że „[…] interpretacja występującego w tym przepisie terminu "udostępnienie" nie wymaga sięgnięcia do ustawy o transporcie kolejowym, tak jak ma to miejsce w przypadku pierwszej przesłanki zwolnienia. Przesłankę tę należy interpretować literalnie, w oparciu o gramatyczne brzmienie przepisu art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. Inaczej, przesłankę "udostępnienia infrastruktury kolejowej" należy rozpatrywać zgodnie z dosłownym brzmieniem, tj. chodzi o faktyczny sposób wykorzystania infrastruktury kolejowej. Oznacza to, że skoro ze stanu faktycznego przedstawionego we wniosku o wydanie interpretacji wynika, iż infrastruktura kolejowa jest wykorzystywana przez licencjonowanego przewoźnika kolejowego, na podstawie umowy świadczenia usług w zakresie obsługi bocznicy kolejowej Spółki, to należy przyjąć, że dana infrastruktura jest udostępniana.”.

Tym samym WSA potwierdził, że pojęcia „udostępnianie” infrastruktury, użytego w art. 7 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, nie należy utożsamiać z pojęciem „udostępnianie” infrastruktury w rozumieniu ustawy o transporcie kolejowym, którego szczegółowe zasady określa rozdział 6 i 6a (w zakresie obiektów infrastruktury usługowej) ww. ustawy. Do uznania, że infrastruktura jest udostępniana przewoźnikom kolejowym (na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych) wystarczy fakt, że jest eksploatowana przez licencjonowanego przewoźnika kolejowego na podstawie umowy bocznicowej. Innymi słowy, skoro infrastruktura kolejowa jest wykorzystywana przez licencjonowanego przewoźnika kolejowego na podstawie umowy o obsługę bocznicy kolejowej, to staje się infrastrukturą udostępnianą w rozumieniu ww. ustawy podatkowej. Co istotne, Wojewódzkie Sądy Administracyjne zajmowały takie stanowisko w szeregu wyroków (sygn. akt I SA/KE 531/17, I SA/Op 2/18, I SA/Sz 1035/17, I SA/Gl 1294/17, I SA/Gl 970/17 i I SA/Op 497/17) i wydaje się, że można już mówić o linii orzeczniczej. Z całą pewnością ten kierunek interpretacyjny jest korzystny dla rozwoju bocznic kolejowych oraz całego sektora transportu kolejowego. O ile zostanie utrzymany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zwiększy możliwości poszukiwania optymalnych rozwiązań podatkowych związanych z zarządzaną infrastrukturą kolejową.

Autorem artykułu jest Michał Zięba, radca prawny. Partner w kancelarii Elżanowski, Cherka & Wąsowski.

PODZIEL SIĘ