Polskie firmy wchodzą na rynek stacji ładowania e-samochodów

Polskie firmy wchodzą na rynek stacji ładowania e-samochodów

04 września 2018 | Autor: Łukasz Kuś
PODZIEL SIĘ

Polska powoli zmierza w kierunku elektromobilności. Wprowadzono już zmiany prawne, które umożliwią pobieranie opłat za ładowanie samochodu elektrycznego, co może być zachętą dla inwestorów. Na ten perspektywiczny się  rynek wchodzą także firmy, które maja doświadczenie zdobyte w produkcji urządzeń dla kolejnictwa.

Fot. Gereon Meyer Wikimedia Commons

Nowelizacja ustawy o biopaliwach umożliwi podłączenie stacji szybkiego ładowania do sieci wewnętrznej zasilanej z źródeł OZE. Taka instalacja może jednak być trudna do wykonania i w takim wypadku ładowarka musi korzystać z zasilania z sieci dystrybucyjnej. Budowa przyłączy energetycznych to najbardziej skomplikowana i kosztowna część inwestycji w stacje ładowania. Proces przyłączania stacji do OSD trwa kilkanaście miesięcy. 

– Tempo rozwoju systemu stacji szybkiego ładowania uzależnione jest m.in. od operatora sieci dystrybucyjnej odpowiadającego za budowę przyłączy energetycznych, na których będą podłączone ładowarki. Operator od momentu podpisania umowy ma ustawowo 2 lata na przekazanie takiego przyłącza. Terminy i wybór poszczególnych lokalizacji uzależniony jest również od decyzji GDDKiA oraz koncesjonariuszy poszczególnych szlaków komunikacyjnych – wyjaśnia Katarzyna Sobótka-Demianowska, kierownik Zespołu Przygotowania Projektów Energetycznych w PKN Orlen.

Nowe przepisy zachęcają kolejnych inwestorów do budowy stacji ładowania. Projekty te są mogą korzystać z dofinansowania ze środków unijnych. Greenway Polska planuje do maja 2020 r. uruchomić ponad 200 stacji ładowania. W tym 135 będzie stacji szybkich DC (moc 50 kW), 10 ultraszybkich DC (350 kW), 50 normalnych AC (22 kW). Przy 10 stacjach zamontowane zostaną magazyny energii, które będą wspierać zasilanie w punktach o dużym zapotrzebowaniu na usługę ładowania. Greenway oferuje także usługę zarządzania stacjami ładowania należącymi do innych podmiotów.

– Takie stacje, głównie stacje AC o mocy do 22 kW, zostaną włączone do naszej sieci i będą dostępne dla wszystkich naszych klientów. W chwili obecnej mamy 4 takie stacje partnerskie należące do Galerii Północnej w Warszawie i jesteśmy na etapie finalizowania umowy, która włączy do naszej sieci kolejnych 8 stacji należących do innego partnera. Z punktu widzenia kierowców takie zróżnicowanie stacji w ramach sieci jest bardzo korzystne, gdyż nie wszystkie samochody elektryczne obecnie dostępne na rynku są przystosowane do szybkiego ładowania – mówi Edyta Szczęśniak manager PR i marketingu w GreenWay Polska.

Punkty szybkiego ładowania pojawią się także przy dworcach kolejowych i na stacjach benzynowych. PKP Telkol wytypowały 65 dworców przy których powstaną słupki z urządzeniami do zasilania e-samochodów. Lotos wybuduje 12 punktów ładowania przy autostradach A1 i A2 na trasie Trójmiasto – Warszawa. Z kolei PKN Orlen ma wytypowanych 150 lokalizacji na stacje ładowania rozmieszczone w całej Polsce.

 – Naszym celem jest zapewnienie przejezdności Polski samochodem elektrycznym, stąd kładziemy nacisk na stacje tranzytowe, ale również widzimy potrzebę realizacji projektu w lokalizacjach miejskich. Na naszych stacjach będziemy obsługiwać wszystkie typy samochodów elektrycznych dostępnych w Europie, obsługujące wtyczki CCS, CHAdeMO i Typ 2. – zapewnia Katarzyna Sobótka-Demianowska.

Perspektywy rozwoju stacji ładowania e-samochodów skłaniają polski przemysł do inwestowania w produkcję ładowarek. Spółka KZŁ Bydgoszcz wprowadziła na rynek urządzenia do ładowania samochodów prądem zmiennym trójfazowym 44 kW. Bydgoska spółka Planuje opracowuje też urządzenie na prąd stały.

– Nasze ładowarki, które nazwaliśmy ecoMOTO spełniają wymogi wdrożonej już ustawy o elektromobilności a ponadto umożliwiają ładowanie dużą mocą tj. 2 x 22kW oraz 50kW w przypadku ładowarki na prąd stały (DC), którą aktualnie przygotowujemy. Dostępność takiej mocy (jeśli pozwala na to infrastruktura lokalna) pozwoli na naładowanie do pełna przeciętnego auta w ciągu 2,5 godziny zaś ze stacji stałoprądowej w niecałą godzinę. Należy jednak mieć na uwadze, że w trasie zazwyczaj doładowuje się samochody elektryczne, natomiast ładowanie do pełna najczęściej odbywa się w domu w godzinach nocnych – wyjaśnił Krzysztof Wysocki, dyrektor ds. marketingu KZŁ Bydgoszcz.

PODZIEL SIĘ