Polski UOZ na testach w japońskich kolejach JR West

Polski UOZ na testach w japońskich kolejach JR West

01 października 2018 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

Oferowane od 14 lat przez firmę Neel Urządzenie Ochrony Zwierząt (UOZ), jest obecnie coraz rzadziej montowane na sieci PLK, za to budzi coraz większe zainteresowanie zagranicznych kolei, m.in. japońskich i izraelskich. Z problemem kolizji pociągów ze zwierzętami borykają się praktycznie wszystkie koleje na świecie i poszukują najlepszej metody jego rozwiązania.

Fot. Fot. NEEL sp. z o.o. Wikimedia Commons

Przypomnijmy: UOZ minutę przed przyjazdem pociągu do chronionego obszaru emituje z głośników naturalne dźwięki przyrody tworzące akustyczne wrażenie obecności drapieżnika, odsuwając dzikie zwierzęta od torów. Efektywność urządzenia udowodnili naukowcy z warszawskiej SGGW, a potwierdzeniem ich badań są  statystyki wypadków prowadzone przez PKP PLK.

– W tym roku wygraliśmy konkurs kolei japońskich JR West na najlepszy system chroniący pociągi przed kolizjami ze zwierzętami. W konkursie przetestowano pięć urządzeń i nasze okazało się najlepsze. Rywalizowaliśmy m.in. z urządzeniem emitującym ultradźwięki. Ponieważ przy opracowywaniu UOZ nauczyliśmy się podstaw zoopsychologii, wiedzieliśmy, że produkty, które nie uwzględnią tej wiedzy, nie sprawdzą się. UOZ ma już 14 lat i jest nadal bezkonkurencyjny. Do chwili obecnej nie powstało na świecie porównywalne urządzenie z udokumentowaną wieloletnią historią  skuteczności. Ponieważ nadal  rozwijamy technologię UOZ-ów, są one wciąż  innowacyjne – opowiada Marek Stolarski, prezes firmy Neel.

Pierwsze testy UOZ w JR West, weryfikujące skuteczność oddziaływania na zwierzęta, zostały zakończone. Neel przygotowuje się do kolejnego etapu testów, tym razem technicznych. Urządzenia zostaną zabudowane na kilometrowym odcinku japońskiej linii regionalnej JR West.

– Japończycy mają problem z liniami konwencjonalnymi, które nie są zabezpieczone przed zwierzyną. Najczęściej dochodzi tam do wypadków z jeleniem sika, który  licznie występuje w całym kraju, także w pobliżu torów kolejowych. Cechą narodową Japończyków jest punktualność, a częste kolizje z jeleniami są przyczyną dużych opóźnień pociągów. Problemem są również uszkodzenia taboru. Dotyczy to wszystkich zarządców kolei, nie tylko JR West, ale także JR East i JR Central – tłumaczy Marek Stolarski.

Jeśli UOZ pomyślnie przejdzie pozostałą część testów, produkt firmy Neel będzie pierwszym  urządzeniem w historii polskiego kolejnictwa, które wejdzie do eksploatacji na tamtejszej kolei.

W Polsce urządzenia UOZ zostały w liczbie ok. 1000 sztuk zamontowane na kilku liniach kolejowych, przechodzących przez tereny, na których często dochodzi do kolizji pociągów ze zwierzętami, m.in. na linii E20, E65, E30 oraz na linii nr 1. W 2012 r. UOZ-y zostały zainstalowane na dwóch odcinkach linii dużych prędkości Moskwa – Sankt Petersburg – Helsinki.

Poza Japonią, odstraszacze są testowane również przez koleje izraelskie. Tam również Neel przygotowuje się do uruchomienia 1-km odcinka testów technicznych.

W naszym kraju, pomimo realizacji modernizacji i remontów linii w ramach Kolejowego Programu Kolejowego, nie planuje się nowych instalacji urządzeń UOZ.

– Spotykamy się niestety z niezrozumieniem, albo lekceważeniem problemu. Kolizje zwierząt z taborem skutkują poważnymi usterkami pojazdów oraz utrudnieniami w ruchu pociągów. To aspekt finansowy. Istnieje również wcale niezerowe ryzyko wykolejenia taboru. To aspekt bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Tego typu wypadki niosą też dodatkowe zagrożenia, jak przenoszenie wirusa ASF. Biologiczne szczątki dzika pokonują na taborze wiele kilometrów, a później okazuje się, że występują nowe ogniska choroby – informuje Marek Stolarski.

Na torach tracą życie nie tylko pospolite gatunki zwierząt, ale też gatunki chronione. Tylko w Borach Tucholskich, na krótkim odcinku „magistrali węglowej”, w okresie 3 lat zginął pod kołami pociągów 1 % krajowej populacja bielika. Ptaki te giną na torach, kiedy pożywiają się padliną zabitych wcześniej zwierząt. Podobnych miejsc jest w Polsce wiele.

– Na trasie Warszawa – Szczecin, na odcinku Wronki – Krzyż Wielkopolski – Dobiegniew przebiegającym przez Puszczę Notecką, prędkość nie wzrośnie po modernizacji infrastruktury do 160 km/h, tylko spadnie do 130 km/h, ponieważ jest ryzyko wypadków ze zwierzętami. Nie ma jednak planów montażu UOZ. Nie rozumiem dlaczego kolej tak funkcjonuje – dodaje prezes spółki Neel.

W Polsce nie było dotąd poważnych wypadków z udziałem zwierząt, w których zostali poszkodowani ludzi. Takie zdarzenia są jednak realne, co pokazują doświadczenia np. kolei brytyjskich i niemieckich.

PODZIEL SIĘ