Niekorzystne dla kolei prognozy przewozów ładunków

Niekorzystne dla kolei prognozy przewozów ładunków

11 grudnia 2018 | Autor: Józef Marek Kowalczyk
PODZIEL SIĘ

W  dniu 9  listopada 2018 r. Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji projekt Strategii Zrównoważonego Rozwoju Transportu do 2030 roku. Rozesłana do konsultacji Strategia zakłada dalszy znacznie większy - można powiedzieć ogromny - wzrost przewozów ładunków samochodami niż koleją – ostrzega prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego.

Fot. SEiMTS

Niekorzystne dla kolei prognozy przewozów ładunkówWzrostu przewozu ładunków samochodami dowodzą statystyki zamieszczone w projekcie Strategii do roku 2030. Stowarzyszenie Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego złożyło wniosek do Ministra Infrastruktury – Pana Andrzeja Adamczyka w sprawie zmiany tych projekcji, które są celami ilościowymi Strategii do roku 2030.

Skany wniosku: strona 1, strona 2, strona 3, strona 4.

Transport lądowy ładunków, czyli  przewozy towarów transportem samochodowym lub transportem kolejowym, stanowią jeden obszar biznesowy. Każdy ładunek może być bowiem przewieziony samochodem lub wagonem. Przewoźnicy samochodowi i kolejowi wzajemnie konkurują o ładunki u tych samych nadawców i odbiorców.

Te oczywiste fakty nie są jednak uwzględniane w regulacjach dotyczących obydwu gałęzi transportu. Państwo i działający w jego imieniu Minister, odpowiedzialny za Dział Transportu, jest jedynym regulatorem warunków funkcjonowania i warunków konkurowania przewoźników samochodowych i kolejowych.

Wydawać by się zatem mogło, że jeden obszar biznesowy  jest  wystarczającą przesłanką, aby ustanowić porównywalne warunki konkurencji pomiędzy transportem samochodowym i kolejowym.

Tak jednak nie jest.

Od lat kontynuowana jest praktyka odrębnego regulowania warunków funkcjonowania przewoźników w transporcie samochodowym i stanowienia zupełnie odmiennych warunków dostępu do rynku dla przewoźników kolejowych. Niestety, przewoźnicy kolejowi mają zdecydowanie gorsze warunki dostępu do rynku przewozowego.

Najbardziej znanym tego przykładem jest system stanowienia wysokości opłat za korzystanie z infrastruktury dróg publicznych i z infrastruktury kolejowej.

Przewoźnicy samochodowi jeżdżą na zdecydowanej większości dróg w Polsce za darmo. System VIA – TOLL obejmuje nadal znikomy procent dróg kołowych.

Przewoźnicy kolejowi płacą natomiast wysokie stawki dostępu do infrastruktury kolejowej za każdy przejechany kilometr, w całym kraju. Dochodzą do tego opłaty bocznicowe i inne. To jest tylko jeden z przykładów złych regulacji.

Skutki utrzymywania takich rozwiązań regulacyjnych są katastrofalne dla kolei. Nie można  zatem mówić o  zrównoważonym rozwoju obydwu gałęzi  transportu lądowego.

Statystki obecnie realizowanych przewozów, jak i założone w projekcie Strategii prognozy przewozów ładunków do roku 2030, poszczególnymi rodzajami transportu oraz oceny, opinie i wnioski Stowarzyszenia zawarte są w załączonym wystąpieniu do Ministra Infrastruktury.

 

PODZIEL SIĘ