Trzy pierwsze Dragony jeżdżą już w barwach STK

Trzy pierwsze Dragony jeżdżą już w barwach STK

04 stycznia 2019 | Źródło: OT Logistics
PODZIEL SIĘ

STK, kolejowa spółka z Grupy Kapitałowej OT Logistics, wprowadziła do floty trzy nowe lokomotywy Dragon wyprodukowane przez nowosądecki Newag. Te pierwsze w Europie sześcioosiowe lokomotywy elektryczne posłużą głównie do przewozów ciężkich składów towarowych z ładunkami do i z portów w Świnoujściu oraz Gdyni.

Fot. STK

Lokomotywy Dragon, wykorzystywane są przez STK na zasadzie dzierżawy, wraz z utrzymaniem. STK planuje, aby w latach 2019 – 2022 flotę spółki wzmocniło kilka dodatkowych lokomotyw Dragon, w tym lokomotywy „Dual Power” silnikiem spalinowym.

– Dodatkowy napęd spalinowy znacząco poprawi wykorzystanie naszych zasobów. Obecnie w większości transportów kruszyw czy zboża potrzebna jest dodatkowa lokomotywa spalinowa, która obsługuje pierwszą i ostatnią część transportu na torach niezelektryfikowanych. Dzięki napędowi Dual Power Dragony poradzą sobie bez lokomotyw spalinowych co obniży koszty transportu oraz poprawi efektywność wykorzystania taboru – mówi Grzegorz Hałasiewicz, prezes STK.

Lokomotywy Dragon będą obsługiwać ciężkie składy pociągowe (o masie brutto powyżej 3500 ton), na relacjach pomiędzy Śląskiem a portami Grupy w Świnoujściu i Gdyni oraz pociągi transgraniczne.

– Umowa dzierżawy obejmuje także pełne 24-godzinne wsparcie techniczne, a punkty serwisowe zlokalizowane są w całej Polsce, dzięki czemu szybko można wykonać przeglądy i usuwać ew. usterki. Dragony są jednak bardzo nowoczesne i niezawodn. – dodaje Grzegorz Hałasiewicz. Producent lokomotyw deklaruje, że współczynnik niezawodności technicznej Dragonów sięga 98%.

Lokomotywa Dragon ma moc 5 MW i maksymalną siłę pociągową 450 kN. Napęd stanowi 6 asynchronicznych silników trakcyjnych 3-fazowych o mocy 842 kW każdy. Dragon jest typem ciężkiej lokomotywy, która może z powodzeniem prowadzić 40-wagonowy skład węgla o masie brutto 3000 ton z prędkością maksymalną 120 km/h. O sile Dragona świadczy fakt, że zwyczajowo takie składy prowadzone muszą być przez 2 lokomotywy innych typów.

 

Fot. STK

PODZIEL SIĘ