Dokąd jedzie Intercity? /Cykl: strategie marketingowe przewoźników/

Dokąd jedzie Intercity? /Cykl: strategie marketingowe przewoźników/

17 maja 2019 | Autor: Marcin Zieliński | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Jestem pasażerem. Podróżuje pociągami regularnie. Z reguły wybieram połączenia obsługiwane przez PKP Intercity. I jestem zadowolony i z komfortu i punktualności. Jestem też miłośnikiem kolei. Uważam, że jakość kolei, czyi połączeń dostępnych dla wszystkich jest miernikiem rozwoju cywilizacyjnego danego państwa. PKP Intercity jako narodowy przewoźnik dalekobieżny może skutecznie budować wizerunek Polski jako nowoczesnego Państwa, które dba o obywateli, bo wszyscy jesteśmy pasażerami. Ponadto pociąg jest jednym z niewielu pojazdów, którego nie można posiadać prywatnie, bo to nie ma sensu, wiec kolei zawsze będzie technicznym uosobieniem demokracji – powszechna i dostępna dla wszystkich.

Fot. Adam Brzozowski

Widoczne zmiany.

Jakość obsługi w pociągach jest na coraz wyższym poziomie, widać, że personel jest przeszkolony, uprzejmy i naprawdę pomaga. To nowa jakość. Widać też wykorzystanie dobrych praktyk z lotnictwa cywilnego, takich jak jednolite umundurowanie obsługi, chęć i umiejętność przekazywania informacji na temat położenia pociągu (gdzie jest na trasie), opóźnień i ich przyczyn. Działa. Bardzo dobrze działają też saloniki obsługi klienta w Warszawie i w Katowicach.

Klucz do działań marketingowych – segmentacja rynku

PKP IC ma pojazdy w kilku segmentach rynku. I o ile Express Intercity Premium jest dobrze opisane i wiadomo, że jest to po prostu Pendolino, to co do innych segmentów to nie widzę między nimi różnicy. A chciałbym. Nie wiem czym się różni IC od EIC, tylko ceną biletu. O ile przejazd IC na trasie Warszawa Katowice kosztuje 60 złotych to EIC już 139 złotych, ponad dwukrotnie drożej. Dobrze tylko gdzie jest różnica? Skąd moje pytanie? Bo moim zdaniem w pociągu droższej klasy powinien być wagon restauracyjny a bardzo często go nie ma a w tańszym pociągu międzynarodowym, oznaczonym jako IC jest.  Jakość wagonów? W tańszych pociągach jeżdżą bardzo często wagony czeskie i węgierskie. Bardzo komfortowe.  W droższych EIC polskie, czasem zdarzą się bez przedziałowe. Wygodniejsze, ale czy to jedyna różnica? Czas przejazdu? Porównywalny. To czego nie widzę? Moje pytanie dotyczy komunikacji marketingowej i segmentacji pociągów.

WARS – być może klucz do określenia segmentu pociągu

Zdecydowanie najlepsze wagony restauracyjne na trasie Warszawa Katowice to nasz polski Wars. Dobra jakość jedzenia, bardzo porządny standard obsługi i możliwość płatności kartą. Dobre wrażenie robi też czeski wagon restauracyjny, co prawda Czesi bardziej zachęcają do picia niż do jedzenia, mają przy tym możliwość rozlewania piwa z beczki, ale można zapłacić kartą i wagony barowe są nowoczesne i bardzo przyjemne. Najgorzej jest w węgierskim wagonie restauracyjnym, nie dość że płatności tylko gotówką, to jest drogo i nie ma co jeść a obsługa poniżej czeskiego i polskiego standardu. I tutaj też IC wypada lepiej niż EIC, w którym bardzo często WARS – u nie ma.

Podsumowanie

Jako pasażer chciałbym wiedzieć czym się różnią pociągi w poszczególnych klasach. Czego mogę oczekiwać.  Dlaczego właściwie się różnią. Jaką ofertę ma dla mnie przewoźnik. A jak to zrobić? Opisać. Na przykład na etui do biletów, które jest wydawane w kasie razem z biletami. Jeśli ktoś wie na czym polegają różnice w segmentacji zapraszam do komentowania treści poniżej.