SKM w Trójmieście: PUCHAR JEST NASZ!

SKM w Trójmieście: PUCHAR JEST NASZ!

12 lipca 2019 | Źródło: PKP SKM w Trójmieście
PODZIEL SIĘ

Czerwiec. Iława.

Gorąca atmosfera. Niesamowite emocje. I kolejarze, rywalizujący na boisku o mistrzostwo!  24 reprezentacje przewoźników kolejowych z całego kraju zjechały się do Iławy na XXII Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezesa PKP SA i Prezydenta Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Oprócz kolejowych drużyn z Polski na turnieju zagrała również silna reprezentacja kolejarzy z Czech oraz gościnnie reprezentacja Policji z Iławy.
Fot. "Głos Maszynisty"

Podczas eliminacji drużyna SKM Trójmiasto zagrała bezkonkurencyjnie - wygrała z IC Południowym, Kolejami Wielkopolskimi i PR Kraków. Tym samym wychodząc z grupy B na pierwszym miejscu.

- Celem było to, żeby po pierwszym dniu turnieju nie jechać do domu. Udało się. W eliminacjach szliśmy jak burza. Wszystkie drużyny pokonane bez straty bramki. Wyszliśmy z grupy. Trafiliśmy do silnej grupy ćwierćfinałowej, nazwanej „grupą śmierci” – mówi Krzysztof Apostel, były bramkarz, a obecnie opiekun drużyny SKM Trójmiasto.

Do pierwszej grupy ćwierćfinałowej trafili zwycięzcy eliminacji: SKM Trójmiasto, Policja Iława i kolejarze z Czech. SKM i Policja odprawiły do domu czeską drużynę.

W półfinale SKM Trójmiasto zmierzyła się z Policją Iława, obie drużyny strzeliły po jednym golu. O awansie do finału zdecydowały rzuty karne, które SKM wygrała  3:1. Bramkarską klasą i refleksem wykazał się Maciej Szlaga, który powstrzymał policję i obronił dwa strzały.

W finale SKM Trójmiasto zagrała z IC Centralnym. Wynik 0:0 oznaczał  rzuty karne. W nich lepsi okazali się kolejarze z Trójmiasta wygrywając je 7:6.

- Nigdy nie jedziemy, żeby wygrać, tylko dobrze się bawić i integrować. Atmosfera była bardzo dobra od początku do końca, nikt nie myślał o zwycięstwie. Ale z czasem, gdy mecze szły coraz lepiej to zaczęliśmy wierzyć, że cos uda się zrobić. Mieliśmy też wsparcie z trybun, fajnie się gra gdy kibice dopingują SKM – mówi Krzysztof Apostel.

Drużyna SKM już dwa razy była bliska zdobycia mistrzostwa turnieju, jednak za każdym razem zajmowała  II miejsce. A teraz udało się - złoty puchar pojechał do Gdyni. Zwycięska drużyna zaproszona została również na turniej kolejarzy do Czech.

- Osiągnęliśmy sukces dzięki żelaznej taktyce całego zespołu. Na wynik wpłynęła gra w nadmorskiej liczbie szóstek, gdzie gramy od 3 lat, a mecze odbywają się raz w tygodniu. Dzięki temu drużyna jest zgrana i łatwiej nam było się odnaleźć na dużym boisku. Przygotowaniem był też mecz sparingowy pomiędzy pracownikami naszej spółki, który odbył się w czerwcu w Gołubiu Kaszubskim. Na wyróżnienie zasłużyła cała drużyna, która walczyła z uporem, walecznie, ale też ze swoimi słabościami. Na turnieju była naprawdę wspaniała atmosfera wśród pracowników – mówi Krzysztof Apostel

Fot: "Głos Maszynisty"

Warto zauważyć, że w drużynie SKM Trójmiasto zagrała jedyna kobieta na turnieju - Magdalena Dettlaff. Wchodząc na boisko wywoływała zamieszanie wśród drużyn przeciwników. Nie przywykli do przegrywania z drużyną, w składzie której gra kobieta ;)

 

PODZIEL SIĘ