Szybciej nie znaczy niebezpiecznie

Szybciej nie znaczy niebezpiecznie

19 lipca 2019 | Źródło: Lotos Kolej
PODZIEL SIĘ

W Polsce istnieją niezwykle restrykcyjne przepisy dotyczące prędkości manewrowych dla towarów niebezpiecznych. Niezależnie od stale poprawiającego się stanu technicznego infrastruktury bocznicowej, maksymalne możliwe prędkości wynoszą 10 km/h, a w niektórych przypadkach nawet 5 km/h.

Fot. Lotos Kolej

Jazdy manewrowe z prędkością odpowiednio 10 km/h oraz 5 km/h to problem przewoźników towarowych, szczególnie tych, którzy opierają swoją działalność na przewozach towarów niebezpiecznych. – Mamy nowoczesny tabor, który pozwala na jazdy pociągowe z prędkością powyżej 100 km/h na infrastrukturze kolejowej. Jesteśmy przekonani, że możemy bezpiecznie wykonywać manewry z wyższą prędkością niż ma to miejsce obecniepowiedział Krzysztof Wiktorowicz, członek Zarządu LOTOS Kolej.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 lipca 2005 r. ze zm. w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji stanowi, że podstawowa prędkość jazd manewrowych nie powinna być większa niż 25 km/h. Jeżeli pojazd trakcyjny jadący luzem lub ciągnący tabor kolejowy jedzie po wolnym torze, o czym powiadomiono maszynistę, dopuszcza się prędkość do 40 km/h, z wyjątkiem jazdy po rozjazdach. Inne obostrzenia są w przypadku m.in. wagonów z towarami niebezpiecznymi, w tym szczególnie oznaczonymi nalepkami ostrzegawczymi nr 8 i 15 oraz cystern oznaczonych pasami koloru pomarańczowego, zgodnie z Regulaminem międzynarodowego przewozu kolejami towarów niebezpiecznych (RID).

Spółka już w 2017 roku zainicjowała temat wprowadzenia zmian do ww. rozporządzenia. Polskie przepisy są dużo bardziej restrykcyjne od tych, które obowiązują w krajach ościennych. Przeprowadzona analiza zagadnienia na rynku słowackim, czeskim, czy niemieckim wskazuje, że wspomniane państwa nie wprowadziły ograniczeń prędkości manewrowej na infrastrukturze kolejowej z towarami niebezpiecznymi, dla których szczególne obostrzenia wprowadza polskie prawodawstwo.

Wyższa prędkość manewrów mogłaby uwolnić potencjał bocznic, na których przetaczane są pojazdy kolejowe. – Zainicjowaliśmy cały proces, gdyż jesteśmy przekonani, że zwiększenie obowiązujących maksymalnych prędkości odpowiednio z 10 km/h do 25 km/h oraz z 5 km/h do 10 km/h, pozwoliłoby na realizację manewrów bez wpływu na pogorszenie poziomu bezpieczeństwa systemu kolejowego. Należy podkreślić, że mówimy tu o maksymalnych prędkościach, które byłyby dostosowywane do otoczenia zewnętrznego, uwzględniając posiadane zabezpieczenia na infrastrukturze. Wiele polskich bocznic, w tym bocznica kolejowa Grupy LOTOS S.A. w Gdańsku użytkowana przez LOTOS Kolej posiada najwyższe standardy systemów bezpieczeństwa – dodał Adam Dyl, dyrektor ds. bezpieczeństwa LOTOS Kolej.

Nie zawsze szybciej znaczy niebezpiecznie. – Zwiększenie dopuszczalnych prędkości manewrowych mogłoby być czynnikiem determinującym inwestycje realizowane na bocznicach kolejowych przez ich użytkowników i efektywnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa kolejowego. Uwolnienie potencjału istniejących bocznic mogłoby pozytywnie wpłynąć na rozwój przewoźników towarowych,a co za tym idzie całego polskiego systemu kolejowego – podsumował Krzysztof Wiktorowicz, członek Zarządu LOTOS Kolej.

 

PODZIEL SIĘ