Szybki odjazd na południe. Spadek wartości akcji PKP Cargo

Szybki odjazd na południe. Spadek wartości akcji PKP Cargo

27 sierpnia 2019 | Autor: Marcin Zieliński | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

W weekend w portalu twitter przeczytałem wiadomość Pana Sławomira Nowaka, który wskazuje, że po wprowadzeniu tej spółki na giełdę jedna akcja osiągała wartość około 80 złotych a teraz akcje spółki są notowane na poziomie PLN 26,15 i jest to historyczne minimum. Liczba wszystkich akcji spółki to 44 786 917, utrata wartości w stosunku do szczytowych notowań – przyjmijmy PLN 80 za 1 akcje to PLN 2 411 775 480, 45. Ta liczba robi wrażenie.

Fot. Kurier Kolejowy

PKP Cargo straciło prawie 2,5 miliarda?

Nie. O tyle spadła wartość giełdowej kapitalizacji spółki. Teoretycznie tyle mógłby stracić akcjonariusz, który kupiłby wszystkie akcje spółki po kursie PLN 80 za jedną akcję. Tyle, że żaden z akcjonariuszy nie dokonał wezwania za zakup 100% akcji, spółka jest notowana na GPW, tzw. Free float czyli liczba akcji znajdujących się w obiegu wynosi ok 40% wszystkich akcji. Ktoś na pewno stracił kupując akcje po PLN 80, pytanie czy ma je w portfelu, czy sprzedał ze stratą ale mniejszą.

Czy spółka ma wyniki, które uzasadniają taki spadek wartości?

Wartość wskaźnika cena/zysk dla PKP Cargo to 8,20, zaś wskaźnika cena do wartości księgowej to 0,34. Co to oznacza? Wprost, że akcje notowane są na poziomie 33% ich wartości księgowej. Jednak spójrzmy na wartość cena/zysk. Wartość tego wskaźnika na poziomie 8 jest uznawana za bardzo dobrą przez inwestorów i teoretyków rynku kapitałowego. Dlatego biorąc pod uwagę wartość tego wskaźnika bieżące poziomy wyceny wydają się racjonalne.

Oznaczają one, że zyski wypracowane przez spółkę odbudują jej wartość przez około 12 lat. To racjonalne oczekiwanie. Wartość zysku netto może uzasadniać bieżącą wycenę, pod warunkiem że będzie ona oderwana od strategii spółki i jej pozycji na rynku polskim i europejskim. A strategia opisana na stronach internetowych PKP Cargo wydaje się bardzo racjonalna. Spółka jest jednym z największych przewoźników Cargo w Europie. Stosunek ceny do wartości księgowej jest dla inwestorów mniej istotny.

Głównym akcjonariuszem spółki jest Skarb Państwa, który posiada 33,01% akcji spółki. Dla tego akcjonariusza bieżąca wycena nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Jak wszyscy pobiera dywidendę. I nie dokonuje transakcji w ramach należącego do niego pakietu akcji.

Wyniki i ryzyko rynkowe

Biorąc po d uwagę tylko wyniki finansowe i oczekiwaną przez inwestorów wartość wskaźnika cena/ zysk na poziomie 8 należy przyjąć, że wypracowanie większego zysku netto przez spółkę automatycznie podniesie wycenę. Tak nie jest. Zysk netto jest fundamentalnie istotny, jednak są inne czynniki, które mimo dobrych wyników obniżą kapitalizacje spółki.

Takimi czynnikami mogą być zmiany struktury popytu, czyli mówiąc wprost ucieczka inwestorów z PKP Cargo do innych spółek (np. sektor gier wideo) czy tweet Donalda Trumpa na temat wojny handlowej USA z Chinami, wskutek którego inwestorzy zaczną wątpić w sens jedwabnego szlaku i zwiększającej się wymiany handlowej z Chinami. Co wtedy? Cena/Zysk na poziomie 6 może stać się nową rzeczywistością. To są elementy ryzyka rynkowego. Słowo „rynkowe” oznacza w tym miejscu rynek papierów wartościowych a nie rynek przewozów cargo.

Czy ryzyko rynkowe dotyka tylko PKP Cargo?

Nie. Jeśli czytelnicy spojrzą na notowania banków, spółek energetycznych, lub producentów chemii (Ciech, Azoty) to występują tam te same zjawiska.

Podsumowanie

Czy zgadzam się z tweedem Pana Nowaka? Fundamentalnie tak, wartość kapitalizacji PKP Cargo spadła w ciągu 5 lat o ponad 60%. Jednak powodem tego spadku nie jest tylko zmniejszanie się zysków (zwłaszcza oczekiwanych przez inwestorów), ważnymi powodami spadku są czynniki ryzyka rynkowego oraz przede wszystkim spadek kapitalizacji polskiej giełdy oraz innych parkietów w Europie i nie tylko. Jeśli PKP Cargo będzie raportować dobre wyniki finansowe to może okazać się, że tak dotkliwy dla niektórych inwestorów dołek może być analizowany tylko historycznie. Jak zwykle w takich przypadkach życzymy spółce i akcjonariuszom dobrych wyników.

Marcin Zieliński

O autorze:
Ekonomista, specjalizujący się w rynkach finansowych. Absolwent wydziału Finansów i Bankowości Szkoły Głównej Handlowej. Przez 15 lat związany z sektorem bankowym. Od 2009 prowadzi własną działalność gospodarczą w zakresie wsparcia firm w obszarach inwestycji i zarządzania. Współpracownik Kuriera Kolejowego od 2015.

PODZIEL SIĘ